Szampon wzmacniający włosy Vichy Dercos z aminexilem, czyli pierwszy krok w walce z problemem wypadających włosów.


Problem wypadających włosów dotyka wiele kobiet. Wzmożone wypadanie może wystąpić w okresie jesienno-zimowym oraz wiosennym, gdy nasze pukle narażone są na destrukcyjne działanie czynników zewnętrznych i są po prostu osłabione. Nawet tak prosta i oczywista czynność jak mycie włosów sprawia, że wypadanie jest bardziej zauważalne. Nie martwcie się od razu, kiedy zauważycie, że w odpływie waszej wanny czy prysznica pojawiła się duża ilość włosów, jeśli nie myjecie ich codziennie. Zabieg oczyszczania wykonywany często sprawia, że włosy wypadają równomiernie, więc jeśli myjecie pukle rzadziej to po prostu uzbiera Wam się więcej włosów, które doszły do ostatniej fazy, w której wypadają. Przyjmuje się, że prawdziwy problem pojawia się, kiedy każdego dnia gubimy więcej niż 100 włosów. Pamiętajcie jednak o tym, iż długotrwałe wypadanie włosów i/lub łysienie to skomplikowany problem, który wymaga konsultacji i leczenia przeprowadzonego przez specjalistę.

Długość życia każdego włosa jest ograniczona. Cykl wzrostu przebiega w 3 fazach:

* faza anagenowa, czyli faza wzrostu, która trwa od 2 do 6 lat
* faza katagenowa, czyli przejściowa, której czas trwania to ok. 7-14 dni
* faza telogenowa, czyli spoczynku/wypadania, która zachodzi na przestrzeni 2-3 miesięcy.

Oczywiście nie wszystkie włosy znajdują się w tej samej fazie, w tym samym czasie - przez co ich wypadanie to proces ciągły. Około 15-20% włosów znajduje się w stanie spoczynku, przy czym znakomita większość (ok. 80-85%) znajduje się w fazie anagenowej. Faza przejściowa jest tak krótka, że obejmuje w tym samym czasie zaledwie ok. 1% włosów.


Oczywiście żadna z nas nie zbiera i nie liczy codziennie gubionych włosów - jednak jesteśmy w stanie zauważyć, kiedy zjawisko się nasila.

Przyczyny wypadania włosów są bardzo różne:

* pora roku

Okres jesienno-zimowy oraz wiosenny to czas wzmożonego wypadania włosów. Nasze włosy są narażone na niesprzyjające warunki zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Niskie temperatury, mróz czy wiatr to czynniki, które negatywnie wpływają na kondycję włosów. Nie pomaga im także ogrzewanie czy ciepły nawiew. Suche, gorące powietrze na przemian z zimnym i mroźnym negatywnie odbija się na wyglądzie oraz zdrowiu naszej czupryny. Dlatego też warto zadbać o odpowiedni poziom nawilżenia powietrza w pomieszczeniach, w których przebywamy, a także pamiętać o dostarczaniu wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Możemy wspomóc się w tym czasie specjalnymi preparatami wzmacniającymi. Z kolei wiosną zwykle organizm jest bardziej zmęczony, osłabiony i brakuje mu witamin, co również wpływa na kondycję włosów i u wielu osób powoduje wzmożone ich wypadanie.

* nieodpowiednia pielęgnacja

Przyczyną nadmiernego gubienia włosów mogą być także mechaniczne uszkodzenia, które pojawiają się, kiedy nieodpowiednio o nie dbamy. Zabiegi takie jak tapirowanie czy rozczesywanie na siłę oraz zbyt ciasne upięcia przyczyniają się do osłabienia włosów, a także do zaniku mieszków włosowych. Jeśli problem wypadania dotyczy także Was pomóc może rezygnacja ze stosowania chemicznych środków kosmetycznych takich jak farby czy płyny do trwałej ondulacji, które głęboko wnikają w strukturę włosów jednocześnie je osłabiając, co w konsekwencji prowadzi do szybszego ich gubienia. Warto także zrezygnować z nadmiernej stylizacji przy pomocy urządzeń typu suszarka, prostownica czy lokówka - długotrwałe oddziaływanie wysokich temperatur działa destrukcyjnie na nasze włosy. Jeśli już musicie skorzystać z suszarki to wybierzcie taką, która posiada opcję zimnego nawiewu.

* zła dieta

Zdrowy styl życia ma wpływ na cały nasz organizm. Dieta bogata w składniki odżywcze jest kluczem do posiadania zdrowych i lśniących włosów. Niedobory witamin i minerałów są prostą drogą do osłabienia kondycji naszej czupryny, a co za tym idzie zacznie przerzedzać się dużo szybciej niż miałoby to miejsce w przypadku odpowiedniego odżywiania. Warto więc zadbać o odpowiedni poziom żelaza, cynku, biotyny (witamina H), witaminy A oraz tych z grupy B, kwasu foliowego, krzemu, magnezu oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych. Składników tych szukaj w jajkach, mleku i jego przetworach, orzechach, drobiu, czerwonym mięsie, kaszach, wątróbce, drożdżach oraz owocach i warzywach.

* choroby

Choroby to kolejna, dość powszechna, przyczyna wypadania włosów. Mowa tu zarówno o chorobach ogólnoustrojowych, takich jak choćby toczeń rumieniowaty czy niedoczynność/nadczynność tarczycy, jak i chorób skóry w tym grzybicy, łuszczycy czy łupieżu. Choroby skóry mogą się dodatkowo nasilać w sytuacjach stresowych.

* przyjmowane leki

Problemy z włosami mogą być także skutkiem ubocznym przyjmowania niektórych leków, dlatego zawsze należy zapoznać się z dołączoną do nich ulotką. Tak zwane łysienie polekowe pojawia się w wyniku stosowania leków immunopresyjnych, cytostatycznych (leki stosowane w terapiach nowotworowych bądź dermatologicznych), przeciwzakrzepowych, przeciwtarczycowych, zażywanych w chorobach serca, a także środków antykoncepcyjnych.

* stres

Sytuacje stresowe mają znaczący wpływ na ogólną kondycję naszych włosów. Silny stres może doprowadzić do utraty znacznej ilości włosów i to w przeciągu zaledwie kilku miesięcy od daty stresującego wydarzenia. Stres to także nadmierne wydzielanie kortyzolu, który jest hormonem stresu. Zaburzenia hormonalne mogą prowadzić do nieprawidłowego funkcjonowania cebulek włosowych, co powoduje wypadanie i przerzedzenie się czupryny.

Jak widać przyczyny wypadania mogą być całkiem banalne, ale może okazać się, że jest to proces bardziej złożony, który wymaga leczenia pod okiem specjalisty. Jeśli więc problem nie ustaje warto wykonać odpowiednie badania i udać się po fachową poradę. W moim przypadku główną przyczyną wypadania włosów jest niedoczynność tarczycy oraz kilka innych związanych z tą przypadłością zawirowań hormonalnych. Część z nich udało się już "naprawić", a reszta - jak np. niedoczynność wymaga stałego leczenia. Efekty są zauważalne gołym okiem - włosów wypada znacznie mniej. Niestety pogoda nas nie rozpieszcza, w domu oraz biurze powietrze suche i gorące jak na Saharze, a bez suszarki się nie obędzie, kiedy do wyjścia mamy mało czasu - dlatego też moje włosy potrzebują dodatkowego wzmocnienia i czegoś, co zahamuje nadmierne ich wypadanie, a przy tym pobudzi je do wzrostu. Pierwszym krokiem jest zmiana szamponu.


Do walki z wypadającymi włosami wybrałam szampon wzmacniający włosy Vichy Dercos z aminexilem. Bazą produktu jest aminexil, czyli substancja o właściwościach przeciwdziałających wypadaniu włosów. Cząsteczka ta wspomaga proces zapobiegania sztywnieniu kolagenu, czym umożliwia mocniejsze osadzenie włosa w skórze. Kosmetyk zawiera także witaminy PP, B5 oraz B6. Wybrałam ten szampon głównie ze względu na to, że laboratoria Vichy opracowują kompleksowe rozwiązania najróżniejszych problemów dotyczących włosów oraz skóry głowy od ponad 40 lat, a więc firma zna się doskonale na tym, co robi. Szampon Dercos wzmacniający włosy z aminexilem ma za zadanie zadziałać na skórze głowy tak, aby poprawić kondycję i jakość włosów. Słyszałam dużo pozytywnych opinii na jego temat - w szczególności jeśli jest stosowany jako uzupełnienie kuracji Dercos Aminexil Clinical 5. U mnie akurat problem nie jest aż tak nasilony więc na początek postanowiłam wypróbować sam szampon.

Produkt zamknięty jest w estetycznej butelce o pojemności 200 ml. Opakowanie jest poręczne i nie nastręcza większych problemów przy otwieraniu. Cena oscyluje w granicach 45 zł.

Szampon ma przyjemny, delikatny zapach. Dobrze się pieni i jest nad wyraz wydajny. Wystarczy użyć niewielkiej ilości, by dokładnie oczyścić włosy. Jestem mile zaskoczona, bo wystarczy tylko połowa ilości, której używałam do tej pory stosując inne tego typu produkty. Aby substancje czynne miały możliwość wniknięcia w skórę i włosy należy pozostawić wytworzoną pianę na włosach na kilka minut.

Skład: Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Citric Acid, Disodium Cocoamphodiacetate, Glycol Distearate, Sodium Chloride, Ammonium Hydroxide, Carbomer, Diaminopyrimidine Oxide, Disodium Ricinoleamido Mea Sulfosuccinate, Hexylene Glycol, Niacinamide, Panthenol, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Polyquaternium-10 Propylene Glycol, Pyridoxine Hcl, Salicylic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Glycolate, Sodium Hydroxide, Parfum/Fragnance.

Po pierwszym tygodniu używania widzę już pierwsze efekty. Włosy są gładkie i miękkie w dotyku, a w dodatku szampon przywrócił im ich zdrowy blask. Ostatnio nawet zastanawiałam się, czy nie wybrać się do fryzjera i nie zdecydować na drastyczne cięcie, bo końcówki były tak suche, że przypominały siano. Tydzień później cieszę się ponownie pięknymi, długimi włosami, których poziom nawilżenia jest idealny. Co mnie bardzo cieszy to to, że szampon Vichy sprawił, iż moje włosy przestały się okropnie plątać, a co za tym idzie mogę je normalnie rozczesać bez używania do tego nadmiernej siły. Włosy są ponadto bardziej elastyczne - nie tylko nie wyrywam ich już podczas rozczesywania, ale są także bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Za wcześnie jeszcze, aby stwierdzić czy wypadanie włosów zostało zahamowane, ale widzę zdecydowaną poprawę w kondycji mojej czupryny. Tym samym jestem zadowolona, że wybrałam właśnie Vichy Dercos szampon energetyzujący wspierający kurację na wypadanie włosów i z przyjemnością będę kontynuować walkę z wypadającymi włosami przy jego pomocy. Na pewno poinformuję Was o efektach przy dłuższym stosowaniu.

A Wy znacie szampon Vichy Dercos wzmacniający włosy z aminexilem? Jeśli tak, to dajcie znać co o nim sądzicie w komentarzach.

8 komentarzy:

  1. Ja czasami za mocno ścisne wlosy na silowni gumką i potem wyrywaja mi sie jak ją ściągam :D wiem, to grzech... :/ z wypadaniem tak to problemow nie mam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten szampon, chociaż problemów z wypadaniem nie mam. Zazwyczaj stawiam na naturalne składy, ale robię czasem małe skoki w bok :) Stawiam na ten szampon kiedy moje włosy mocniej się plączą i jestem z niego bardzo zadowolona.Kiedy czuję swędzenie skóry głowy (czapki...) sięgam po szampon Vichy ale łagodzący i również świetnie się spisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię dbać o swoje włosy, choć ostatnio nie przykładałam się tak, jak należy. Zazwyczaj szampon, maska i koniec. Właśnie teraz, od wiosny chcę wrócić do regularnego olejowania i świadomego dbania o włosy. Tworzę właśnie rozpiskę co i jak używać, wreszcie regularnie zaczynam śledzić punkt rosy i będę zapisywać efekty. O wspomnianym przez Ciebie szamponie nie słyszałam i nie używałam go, ale póki co nie mam takiego problemu na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  4. Vichy znalazło się u mnie ostatnio na czarnej liście - są jedną z tych marek, które niestety testują swoje produkty na zwierzętach. Wcześniej jakoś nie zdawałam sobie z tego sprawy - teraz, gdy już wiem, staram się do minimum ograniczyć stosować kosmetyków tego typu firm...

    OdpowiedzUsuń
  5. Odnośnie diety, to na moim blogu jest dość długi tekst na temat jej wpływu na włosy!
    Vichy nigdy nie stosowałam, jakoś cena mnie zniechęcała. Z wypadającymi włosami poradziłam sobie drastycznym cięciem i olejowaniem... boję się tylko, że problem może powrócić, także chyba i tak powinnam się zapoznać z jakimiś produktami wspomagającymi...

    OdpowiedzUsuń
  6. O może to jest mój ratunek na wypadające włosy po porodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie pomogło racjonalne odżywianie oraz wypijanie odpowiednich ilości wody, założyłam w domu filtr do wody, jest na ujęciu wody pod zlewem i nie muszę już nosić wody mineralnej ze sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z powodów które wymieniłaś, u mnie króluje chyba stres... Vichy trochę drogi, ale jeśli problem nie minie to zapewne będę musiała po niego sięgnąć.

    W ogóle pora się przywitać - często czytam, nigdy nie komentowałam, a jesteś jedną z moich ulubionych bloggerek! Jestem Karolina i też dzięki Tobie zaczęłam prowadzić swojego bloga, który jednak ma się nijak do tego co tutaj można znaleźć :D Jakbyś miała chwilkę żeby przejrzeć moje pierwsze wpisy i dać jakieś porady byłabym bardzo wdzięczna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.