Tisane - balsam do ust dla całej rodziny


Pielęgnacja ust jest równie istotna jak codzienne używanie kremu do rąk. Sucha, spierzchnięta skóra ust wygląda nieestetycznie, a do tego nie da się tego ukryć. Dlatego też balsam do ust jest niezbędny nie tylko w okresie jesienno-zimowym. Odpowiednia pielęgnacja zapewni naszym ustom idealny wygląd przez cały rok.

Wypróbowałam już multum przeróżnych pomadek ochronnych i balsamów do ust - począwszy od takich za kilka złotych do takich za kilkadziesiąt. Dużo słyszałam także o produktach Tisane, ale jakoś nigdy nie mogłam ich znaleźć w żadnej drogerii. Kiedy w końcu udało mi się dorwać balsam do ust Tisane totalnie przepadłam.


Balsam Tisane dostępny jest w dwóch wersjach - w pomadce i słoiczku. Produkty do ust pakowane w słoiczki nie należą do zbyt komfortowych i higienicznych, ale sprawdzą się idealnie kiedy jesteśmy w domu i chcemy nawilżyć usta przed wykonaniem makijażu czy przed snem. W innych wypadkach wybór pomadki będzie oczywisty.

To co wyróżnia Tisane to przepiękny waniliowo-miodowy zapach.

Wskazania do stosowania:
  • usta spękane, spierzchnięte z powodu czynników atmosferycznych
  • usta spękane, spierzchnięte z powodu przeziębienia, opryszczki
  • usta wysuszone
  • ochrona przed słońcem, mrozem, wiatrem, deszczem. 
Skład (balsam w słoiczku - opakowanie 4,7 g / cena - 9,49 zł):
Cera Alba, Olea Europea Oil, Petrolatum, Ricinus Communis Oil, Isopropyl Mirystate, Honey, Echinacea Purpurea & Melissa Officinalis & Silybum Marianum Extract, Aqua, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Cholesterol, Tocopheryl Acetate, Ethyl Vanilin.

Składniki aktywne:
  • wosk pszczeli
  • miód
  • olej rycynowy
  • oliwa
  • ekstrakt z melisy, jeżówki purpurowej i ostropestu plamistego
  • witamina E.
Skład (balsam w pomadce - opakowanie 4,3 g / cena: 11,99 zł):
Olea Europea Fruit Oil, Sucrose Tetrastearate Triacetate, Ricinus Communis Oil, Petrolatum, Hydrogenerated Coco-Glycerides, Paraffin, Lanolin, Mel, Echinacea Purpurea & Melissa Officinalis Leaf & Sylibum Marianum Extract, Cera Alba, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Glyceryl Stearate, Propylene Glycol, Ethylhexyl Palmitate, Palmitoyl Oligopeptyde, Tocopheryl Acetate, Sorbitan Isostearate, Ethyl Vanilin, Tribehenin Propylparaben, Methylparaben.

Składniki aktywne: 
  • wosk pszczeli
  • ekstrakt z liści melisy, ziela jeżówki purpurowej i nasion ostropestu
  • miód pszczeli
  • olej rycynowy
  • olej z owoców oliwki
  • witamina E. 
(za www.herbastudio.pl)

Słyszałam wiele opinii o tym, iż balsam w słoiczku jest bardziej skuteczny niż w pomadce. Patrząc na skład nic dziwnego, że wiele osób widzi różnicę skoro składy są trochę inne. Niemniej jednak obie wersje spisują się równie dobrze - choć faktycznie mam wrażenie, że balsam w słoiczku nawilża mocniej i na dłużej. To sprawia, że jest idealny do stosowania na noc. Wówczas nasze usta tuż po przebudzeniu są jedwabiście gładkie i miękkie - efekt ten możemy podtrzymywać w ciągu dnia stosując w tym czasie pomadkę.

Oba balsamy spisują się idealnie jeśli chodzi o ochronę przed wszelkimi czynnikami atmosferycznymi - w szczególności jeśli chodzi o zimno i wiatr. Suche i spierzchnięte usta są wyraźnie bardziej nawilżone zaledwie po kilku aplikacjach produktu. Usta są gładkie i miękkie, a naskórek zregenerowany.  


Niedawno rodzina Tisane powiększyła się - do sprzedaży wprowadzono balsamik do ust dla dzieci. Choć nie mam jeszcze dzieci to już wiem, że ten produkt będzie hitem i wiele mam będzie podkradać balsamik swoim pociechom. 

W balsamiku nie ma:
  • parafiny
  • silikonów
  • parabenów
  • sztucznych aromatów
  • barwników
  • pochodnych PEG
  • alkoholu.
Kompozycja zawiera:
  • ekstrakt z rumianku
  • miód
  • prowitaminę B5
  • witaminę E
  • olejek ze słodkich migdałów
  • olejek rycynowy
  • masło kakaowe
  • wosk pszczeli
  • lanolinę.
Skład (opakowanie - słoiczek 4,7 g / cena: 12,99 zł):
Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Lanolin, Theobroma Cacao Communis Seed Butter, Cera Alba, Ricinus Communis Seed Oil, Mel, Chamomilla Recutita Flower Extract, Glycerin, Glyceryl Stearate, Tocopheryl Actate, Panthenol, Potassium Sorbate. 

(za www.herbastudio.pl)

Balsamik pachnie jak czekolada lub surowe kakao. W dodatku ma super krótki skład i działa cuda. Od kiedy go mam jest zdecydowanie moim ulubieńcem - standardowy Tisane poszedł na razie w odstawkę. Mam wrażenie, że wersja dla dzieci jeszcze lepiej nawilża niż wersja "dla dorosłych", w dodatku efekt nawilżenia utrzymuje się dużo dłużej. Poza tym krótki skład bez zbędnych dodatków wygrywa wszystko. Jedynym minusem jest sorbinian potasu w składzie. Mimo tego polecam wypróbować każdemu - nie tylko dzieciakom.

A Wy stosujecie balsamy do ust Tisane czy może macie jakieś inne ulubione? Podzielcie się swoimi ulubieńcami w komentarzach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.