Dłonie - wizytówka kobiety


Pewnie nie raz słyszałyście o tym, że dłonie są wizytówką kobiety. Zaraz po twarzy to pierwsza rzecz, jaką widzą inni ludzie - trudno przywitać się z kimś chowając ręce za siebie. Dlatego też tak ważna jest regularna pielęgnacja skóry dłoni oraz paznokci. Wystarczy kilka prostych kroków, aby nasze dłonie wyglądały nienagannie każdego dnia.


Pierwszym krokiem powinno być skrócenie paznokci - do tej czynności najlepiej wykorzystać szklany pilnik, którym błyskawicznie nadamy pożądanych kształt naszym paznokciom, nie uszkadzając przy tym ich struktury. Mój pilnik kupiłam wieki temu w jednej z drogerii i do tej pory sprawdza się idealnie. Następnie czas przyjrzeć się bliżej skórkom. Aby wyglądały estetycznie i nie narastały na płytkę używam masełka lub żelu Sally Hansen. Wystarczy wmasować produkt w skórki, odczekać chwilę, a potem delikatnie odsunąć je drewnianym patyczkiem. Jeśli skórki są wystające można ostrożnie przyciąć je cążkami.


Następny krok to nawilżanie - dzięki temu paznokcie nabiorą zdrowego połysku i nie będą się rozdwajać, a skórki nie będą zachodzić na płytkę paznokcia i nieestetycznie odstawać. W zależności od tego jaki produkt mam akurat pod ręką wybieram albo balsam do paznokci 2x5 albo olejek do skórek Miss Sporty lub odżywkę do skórek w pędzelku. Każdy działa w ten sam sposób - aplikacja również jest podobna. Wcieramy preparat w skórki oraz paznokcie i pozostawiamy do wchłonięcia. Nadmiar usuwamy.


Jeśli akurat mam ochotę na odrobinę koloru na paznokciach upewniam się, że są one odtłuszczone, a następnie nakładam lakier podkładowy. W związku z tym, że lubuję się w lakierach o odcieniu beżowo-różowym zazwyczaj wybieram Essie Mademoiselle. Aby lakier wytrzymał próbę czasu zabezpieczam go top coat'em - dzięki czemu nie tylko dłużej się trzyma, ale szybciej schnie i tworzy przepiękną, błyszczącą taflę.


Na koniec - rzecz najważniejsza - czyli krem do rąk. Kremy do rąk znajdziecie u mnie dosłownie wszędzie - w kuchni, w łazienkach, w biurze, w aucie, w torebkach, w sypialni czy w salonie. To często pomijany krok w pielęgnacji, a tymczasem bez niego nasze dłonie mogą stać się przesuszone i popękane. U mnie ten problem jest dość powszechny w związku z tym, iż niedoczynność tarczycy sprawia, że skóra staje się przesuszona bez powodu. Ten problem widoczny jest w pierwszej kolejności na skórze dłoni. Używam multum kremów, ale ostatnio znalazłam prawdziwą perełkę, a mianowicie nawilżający krem do rąk z olejkiem arganowym. Wystarczyły zaledwie dwa dni, a moje ręce, z mocno przesuszonych, stały się idealnie nawilżone oraz gładkie i miękkie w dotyku. Co istotne efekt ten utrzymuje się przez cały czas nawet, kiedy zupełnie zapomnę o kremie do rąk. Krem firmy GlySkinCare możecie zakupić na stronie diagnosis.pl.

Tak więc postawcie na dobry olejek do skórek i krem do rąk, a Wasze dłonie będą prezentowały się nienagannie.

A jak wy pielęgnujecie swoje dłonie? Przykładacie uwagę do ich wyglądu czy przypominacie sobie o ich pielęgnacji od wielkiego dzwonu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.