'Świat na żółto' Albert Espinosa

"Świat na żółto" to mała żółta książeczka, której nie sposób nie zauważyć. Jej słoneczny kolor kojarzy się z letnim, słonecznym dniem i wprawia każdego w dobry nastrój. Wystarczy tylko jeden rzut okiem, a od razu poprawia nam się humor i to zanim w ogóle zajrzymy na karty tej książki. To zdecydowanie dobry początek. 

Właściwie ciężko ocenić tę książkę w standardowych kategoriach, bo to nie jest coś co można pochłonąć jak kryminał. To książka nie przeznaczona do standardowego czytania, a do wyniesienia z niej jakiejś nauki na dalsze życie. Dlatego też ciężko odnieść się do całości i tekstu samego w sobie. Nie ma sensu również rozpisywać się na temat zawartości, bo to trzeba po prostu przeczytać, bo nie sama historia jest ważna, a to co autor z niej wyniósł i co chce przekazać dalej innym. 

"Świat na żółto" to pozytywna kulka energii, która powstała z bardzo trudnych i smutnych przeżyć. Jednakże autor nie załamał się, a choroba zmieniła jego postrzeganie świata. Wszystko co negatywne przekuł w pozytywne, żółte doznania, które sprawiły, że żyje pełnia życia i chce podzielić się receptą na szczęście z pozostałymi ludźmi.

"Świat na żółto" to książka, którą zdecydowanie powinni przeczytać ludzie, którzy są wiecznymi marudami i którzy nic innego nie robią tylko narzekają jak to jest im źle, jakie mają potworne życie i jak to nikt nie ma gorzej od nich i ogólnie wyznają zasadę, że już gorzej niż obecnie być nie może. Otóż zawsze może być gorzej, a wielu ludzi w tym samym czasie, w którym narzekacze użalają się nad sobą, walczą o przeżycie w ciszy i nie przerzucając winy na nikogo innego. Warto przeczytać tę książkę choćby dlatego by dostać pozytywnego kopa do działania. Jeśli masz dach nad głową, jesteś zdrowy, a obok masz przynajmniej jedną przychylną Ci osobę, to Twoje życie jest już ideałem w oczach wielu. Warto mieć tego świadomość i celebrować życie do granic możliwości, bo każdy z nas ma je tylko jedno i powinniśmy je maksymalnie wykorzystać. I pamiętajcie, że jeśli życie daje Wam cytrynę to zróbcie z niej lemoniadę, a okaże się, że jeszcze na tym zarobicie :)

1 komentarz:

  1. Polowie moich znajomych powinnam ją polecic :D ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger