Makaron z salsą pomidorową - pomysł na fit obiad

Wiele razy już słyszałam, że zdrowe odżywianie to drogi biznes. Nie dość, że zdrowe produkty są drogie to i przygotowanie zdrowego obiadu to kilka godzin wyjętych z życiorysu. Tym samym postanowiłam udowodnić wszystkim negatywnie nastawionym, że zdrowe odżywianie nie musi wiązać się z wydawaniem góry pieniędzy ani nie oznacza, że spędzimy w kuchni resztę naszego życia. Na początek postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na błyskawiczny i przede wszystkim smaczny obiad, a do tego nie rujnujący naszego domowego budżetu.

Do przygotowania makaronu z salsą pomidorową potrzebujemy:
* 100 g makaronu razowego
* 3 duże, soczyste pomidory
* garść świeżych liści bazylii
* 1-2 ząbki czosnku
* 4 suszone pomidory w oliwie
* 1 łyżka pestek dyni lub słonecznika
* 3 łyżki startej mozzarelli
* sól morska, pieprz

Makaron gotujemy al dente w wodzie z odrobiną oleju (ja oleju nie dodawałam). Świeże pomidory kroimy w kostkę, mieszamy z bazylią i doprawiamy do smaku pieprzem. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oliwy z suszonych pomidorów, wyciskamy czosnek i dodajemy pokrojone suszone pomidory. Delikatnie podgrzewamy wszystko na małym ogniu. Dodajemy odsączony ugotowany makaron i naszą pomidorowo-bazyliową salsę. Podduszamy przez ok. 5 minut. Po wyłożeniu na talerz posypujemy startą mozzarellą i słonecznikiem. Na koniec delikatnie solimy.

Pyszny obiad w kilka minut gotowy. Smacznego!


* przepis pochodzi z książki Magdaleny Makarowskiej "Schudnij pysznie jesienią i zimą"

8 komentarzy:

  1. Mmm wygląda przepysznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniaani zjadłabym :) może wspólna obserwacja? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Yummy :D Dawno nie jadłam makaronu, chyba czas przygotować jakieś smakowite danie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Obiad? Strasznie mało tego makaronu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ile ty zjadasz na raz? Całe opakowanie? ;) Trzeba pamiętać, że makaron razowy jest dużo bardziej sycący niż byle jaki biały.

      Usuń
  5. Wygląda pysznie, ja często jem makaron razowy, całkowicie się na niego przestawiłam. Najczęściej ze szpinakiem. Twój przepis jest klasyczny i nieskomplikowany więc pewnie go wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamo, zjadłabym :) ciężarna kobieta nie powinna oglądać takich postów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger