Liście Manuka - Żel myjący normalizujący na dzień/na noc (oczyszczanie) - Ziaja

Jakiś czas temu było głośno o nowej serii kosmetyków jaką wypuściła na rynek firma Ziaja. Mowa tu o serii "liście manuka". Każdy chciał wypróbować te nowości. Sama skusiłam się na kilka produktów, bo opisy producenta wskazywały na to, iż są to kosmetyki idealne dla mnie. Czy rzeczywiście tak jest przekonacie się za chwilę. Wcześniej napisałam też kilka słów o paście do głębokiego oczyszczania, a tym razem przyszedł czas na żel myjący normalizujący na dzień i na noc. 

Żel to koszt ok 8-9 zł, a więc niewiele. Niestety w tym przypadku sprawdza się teoria, że jak coś jest tanie to jest byle jakie. Opakowanie może i ładne, ale pompka już po drugim użyciu zaczęła mi się psuć. Musiałam odkręcać butelkę żeby móc wydobyć produkt, bo pompka działała według sobie tylko znanego grafiku. W związku z tym, że opakowanie wykonane jest z dość twardego plastiku to wydobycie żelu ze środka było nie lada wyczynem. Może trafiłam na jakiś felerny model, ale przy paście oczyszczającej również były problemy z opakowaniem - tubkę ciężko było otworzyć i jeszcze ciężej zamknąć. Także może to kwestia tego, że opakowania są ogólnie dość kiepskiej jakości. Choć nie ma co spodziewać się cudów za parę złotych. 

Jeśli chodzi o działanie, no cóż, ja nie zauważyłam żadnego. Żadnego dobrego. Poza tym, że żel potwornie wysusza skórę. Po użyciu tego produktu skóra jest ściągnięta do granic możliwości. Przy tym twarz błyszczy się jeszcze bardziej, więc nie ma mowy o redukcji wydzielania sebum. Także jeśli chcecie sobie zafundować skórę w dotyku jak papier ścierny to polecam ten produkt, bo idealnie wysusza na wiór. Tym samym, niestety, kolejny kosmetyk firmy Ziaja się u mnie nie sprawdza.

11 komentarzy:

  1. Szkoda, że się nie sprawdził ;/ różne opinie o nim czytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No pięknie :/ tyle dobrego czytałam o tej serii (może nie skupiłam się akurat na tym żelu) a tu takie kwiatki wychodzą, na pewno nie spróbuję, bo nie potrzebuję jeszcze wysuszać mojej skóry, która i tak problem z produkcją sebum ma, w zasadzie to go nie ma, produkuje aż za nadto :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej serii miałam pastę, tonik i krem na noc i wszytskie produkty okazały się być bublowate...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam okazję do tej pory używać 4 produktów z tej serii (pasta, żel myjący, żel z peelingiem i tonik) i niestety muszę się zgodzić - wszystkie są, że tak powiem niedorobione.

      Usuń
  4. A ja miałam ochte na ten żel z peelingiem. Chyba jednak się powstrzymam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, też miałam go okazję używać i radzę poszukać czegoś innego, bo szkoda nawet tych 8 czy 9 zł. Żel wcale nie peelinguje, ale za to skórę wysusza koncertowo.

      Usuń
  5. miałam ten żel i był taki sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi również ta seria nie podpasowała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam. Też zauważyłam wysuszenie ;/ Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jednak dobrze, że nie skusiłam się na ten żel. Z Ziaji mogę polecić żel kurację lipidową, i żel antybakteryjny z trądzikowej serii, bo były bezzapachowe i nie robiły mi krzywdy. Z opakowaniami nie miałam żadnych problemów, a też posiadam pastę do głębokiego oczyszczania. Jednak kilka kremów Ziaji zrobiło na mojej twarzy masakrę, wysyp dużych, bolących gul.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja od wielu wielu lat użerałam się z trądzikiem, przez sen rozdrapywałam i miałam okropne rany. Mi manuka pomogła, ale rzeczywiście wysusza bardzo skórę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger