'Czysty przypadek' Jane Green (BLOGMAS DAY 16)

Nie jestem fanką literatury kobiecej. Powód takiego stanu rzeczy jest banalny - z niewiadomych przyczyn za literaturę kobiecą uważa się tanie, napisane słabym językiem, nic niewnoszące romansidła. Tak jakby kobiety nie miały większych ambicji niż zaczytywanie się w wyidealizowanych miłosnych opowieściach. Oczywiście nie neguję chęci czytania tego typu literatury, przez innych, jednakże mi taki rodzaj książek nie odpowiada tak samo jak sprowadzanie kobiet do tzw. głupich gąsek. Tym bardziej cieszy mnie fakt, że istnieją ludzie, którzy traktują kobiety w sposób odpowiedni i którzy są w stanie zaproponować im literackie opowieści na wysokim poziomie. Jane Green to zdecydowanie mistrzyni tego gatunku. Jej "Czysty przypadek" to klasyczny przykład tego jak powinna być skonstruowana książka z gatunku literatury kobiecej.


"Czysty przypadek" to historia dwóch rodzin, a konkretniej dwóch kobiet (Sylvie i Maggie), które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Mieszkają na dwóch przeciwległych wybrzeżach USA, prowadzą zgoła inne życie. Tak naprawdę jedyne co je łączy to to, iż ich córki się zaprzyjaźniają kiedy Eve, córka Maggie, wybiera się do Nowego Jorku w celu zapoznania się z ofertą tamtejszego uniwersytetu. Ich przyjaźń okaże się początkiem końca dotychczasowego życia dla ich matek.


"Czysty przypadek" to ciekawy wytwór gdyż czytając opis widniejący na tylnej okładce od razu dowiadujemy się co jest przedmiotem całej opowieści. Mimo, iż nic nie jest powiedziane wprost nie trudno się domyślić jakie wydarzenie połączyło obie bohaterki. Jednakże niech Was to nie zrazi, bo tak naprawdę nie tytułowy "Czysty przypadek" jest najważniejszy w całej opowieści.


Jane Green zbudowała na głównym wątku fantastyczną powieść psychologiczną. Tytułowy "Czysty przypadek" dał zaczątek wydarzeniom, które dla całej opowieści są tak naprawdę bardziej istotne. Green świetnie nakreśliła postaci Maggie i Sylvie. Dwie kobiety, tak różne, a jednak niespodziewane wydarzenia tak bardzo je połączyły. Mamy tu rysy charakterologiczne dwóch kobiet, których w miarę poukładane życie nagle legło w gruzach. Od tego momentu śledzimy uważnie sposób w jaki każda z nich radzi sobie z powstałym problemem. Z jednej strony mamy kobietę, która porzuciła pracę po to by wychowywać córkę, której życie było poukładane i szczęśliwe, aż zdarzył się nieszczęśliwy wypadek, w którym zginął jej mąż. Kilka lat później poznaje Marka, z którym bierze ślub i tworzą z pozoru  idealną rodzinę. Jednakże w świetle tego, iż córka Sylvie niedługo wyjedzie na studia zaczynają ją dręczyć różne myśli. Coraz częściej podejmuje temat powrotu do pracy - nie chciałaby być tylko kurą domową. Sylvie zamierza zawalczyć o siebie i swoje marzenia. To silna kobieta, o mocnym charakterze, którą nie sposób złamać. Widać to idealnie w tym jak poradziła sobie z problemem, który niespodziewanie na nią spadł. Sylvie potrafiła przekuć zły los w dobrą passę i choć jej życie na chwilę się załamało, a ona sama została z niczym dzięki silnej woli i posiadaniu twardego charakteru zmieniła swoje życie na lepsze. Nie załamała się i spełniła marzenia, mimo iż los nie był dla niej łaskawy (do czego przyczyniła się również jej matka, ale nie będę Wam przecież zdradzać całej fabuły ;) ). W kontrze do Sylvie autorka przedstawia nam Maggie, która jest kobietą silną tylko z pozoru. Nie ma ambicji by pracować i być samodzielną. W pełni polega na swoim mężu, który utrzymuje ją i jej drogie zachcianki. Jedynym czego pragnie Maggie to popularność i uznanie. Wszystko to ukorzenione jest głęboko w niej i jest konsekwencją dawnego życia Maggie, którego ona sama nie chce pamiętać i zrobi wszystko by wykreować siebie na nowo. Kiedy i ją dopada "Czysty przypadek" okazuje się, że Maggie jest zupełnie bezradna, a jej całe życie to gra pozorów. Zostaje z niczym i z nikim, bo jej przyjaciele również się od niej odwracają. I choć w końcowym rozrachunku wychodzi na prostą to jej życie będzie dalekie, od tego które wiodła wcześniej i które sobie wymarzyła. Główne bohaterki zamieniły swoje życie na życie tej drugiej, a ponieważ Sylvie od początku twardo stąpała po ziemi i nie pozwalała na to by jej życie zależało od kogoś innego niż ona sama to ta historia ma w jej przypadku bardziej pozytywny wydźwięk.

Jane Green stworzyła idealną powieść psychologiczną. Historia nabiera rumieńców gdyż wcale nie jest tak nieprawdopodobna jak niektórym może się wydawać. To sprawia, że jesteśmy w stanie bardziej utożsamić się z głównymi bohaterkami. "Czysty przypadek" to psychologiczne studium przypadku - to dogłębna analiza problemu z dwóch zupełnie różnych punktów widzenia. To opowieść, która wciąga jednocześnie zmuszając nas do zatrzymania się na chwilę i zanalizowania oraz zrozumienia pobudek, które kierowały bohaterami do dokonania takich, a nie innych wyborów. To literatura kobieca na najwyższym poziomie. Pani Jane Green - brawo!

2 komentarze:

  1. Hm, może być ciekawa :)

    Też nie lubię tzw. literatury kobiecej, a raczej powieści z jakimi się kojarzy...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger