'Człowiek, który zostawił po sobie cień' Carl-Johan Vallgren (BLOGMAS DAY 7)

Jeśli jeszcze nie przekonałyście się do książek pióra skandynawskich autorów to może Carl-Johan Vallgren będzie w stanie Was zachęcić do przyjrzenia się im bliżej poprzez swój pierwszy thriller "Człowiek, który zostawił po sobie cień", który tak naprawdę jest nie tylko thrillerem, ale także kryminałem, a to najlepsza mieszanka. 


Wątkiem wokół, którego została zbudowana historia i który ją rozpoczyna jest zaginięcie chłopca o imieniu Kristoffer. To był zwykły dzień, nic nie zapowiadało tragedii, w której udział przypadnie ojcu chłopca oraz jego małemu bratu. Cała trójka śpieszy się na pociąg do domu, ojciec chłopców jest zły na siebie, bo zanim odebrał Kristoffera z urodzinowej imprezy u kolegi wypił kilka piw i w tej chwili nie czuł się za dobrze, a jego percepcja została zaburzona. Kiedy dotarli do windy, która miała ich zawieźć na odpowiedni peron (brat Kristoffera - Joel jest na tyle mały, że trzeba go wozić w wózku) Kristoffer chciał wymóc na ojcu żeby pozwolił mu pojechać ruchomymi schodami. Ojciec z początku nie chce się na to zgodzić, ale wówczas pojawia się starsza pani, która oferuje swoją pomoc - wjedzie na górę z Kristofferem i tam na peronie poczeka razem z nim aż ojciec z Joelem się tam pojawią. Kiedy ojciec zjawił się u góry jedyne co zastał to pusty peron, po Kristofferze nie było śladu. Tak właśnie skończył się ten czerwcowy dzień roku 1970, który dał początek całej historii. Po zapoznaniu się z tymi tragicznymi wydarzeniami przenosimy się do czasów bardziej współczesnych czyli roku 2012, gdzie poznajemy Katza, którego oczami będziemy śledzić dalsze wydarzenia.


Katz był wcześniej związany z siłami zbrojnymi, a obecnie jest tłumaczem freelancerem, prowadzi niewielkie biuro tłumaczeń. Stara się żyć skromnie i zgodnie z prawem, choć jego mroczna natura raz po raz próbuje sprowadzić go z powrotem na złą drogę. Nie tak łatwo uciec przed mrocznymi zakamarkami burzliwej przeszłości - kradzieże, włamania oraz uzależnienie od narkotyków - to był kiedyś chleb powszedni dla Katza. Obecnie próbuje się odciąć od swojej niechlubnej przeszłości.

W miarę jak historia się rozkręca dowiadujemy się, że Katz jest niejako powiązany z Joelem czyli bratem zaginionego kilkanaście lat temu Kristoffera. Czynnikiem łączącym jest szkoła wojskowa. Kiedy niespodziewanie Joel znika jego żona prosi Katza o pomoc w jego odnalezieniu. To co z początku wydaje się zwyczajnym wyświadczeniem przysługi staje się walką o życie - zawiła intryga sprawia, że Katz musi usunąć się w cień i wyjaśnić zagadkę zniknięcia Joela by ocalić swoje życie.


"Człowiek, który zostawił po sobie cień" to historia trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji i niewyjaśnionych zagadek, z zaskakującym zakończeniem. Jeśli lubicie mroczne kryminały, które trzymają w napięciu do ostatnich chwili to będzie to książka idealna dla Was.

3 komentarze:

  1. Kochana zaprosiłam Cię do znajomych na lubimyczytac :) Jesli masz ochotę, przyjmij zaproszenie :) Bardzo lubię podglądać, co tam czytają znajomi czy znajome blogerki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety nie czytuję kryminałów :) Jakoś nie mogę się do nich przekonać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger