Żel pod prysznic Powerfruit Relax - Nivea

Absolutnie wszystkie recenzje żeli pod prysznic wyglądają tak samo. Nie ma się czemu dziwić, bo co odkrywczego można powiedzieć o produktach z tej kategorii? Pieni się? Pieni. Myje? Nie inaczej. Wydajny? Tak. Pachnie? Cudownie. Kupić? Owszem. To tyle jeśli chodzi o żel pod prysznic Nivea ;) 

* Nie podrażnił i nie wywołał żadnej reakcji alergicznej. 

** Posty tego typu mają na celu zaznaczenie istnienia żeli wartych zakupu bądź takich, które należy omijać szerokim łukiem, ale bez pisania od razu kilku tomowych recenzji, bo mija się to z celem. Także od teraz tak to będzie właśnie wyglądać - krótko, zwięźle i na temat ;)


7 komentarzy:

  1. Miałam go, pięknie pachniał :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie krótko prosto i na temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. musi ładnie pachnieć : ) kiedyś może kupię tylko zużyję zapasy i wtedy się pomyśli : p

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak samo jeśli chodzi o recenzję żelu pod prysznic praktycznie każde żele myją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Prosto i na temat. Żel ma myć, pachnieć i sie sprawdzac :D pozdrawiam i zapraszam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam żele nivea ale moim najukochańszym zapachem jest happy time.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger