Nawilżający krem do twarzy - Noni Care

Dobry krem nawilżający to przyjaciel każdej kobiety. W pielęgnacji mojej twarzy tym razem padło na produkt firmy Noni Care - krem, który charakteryzuje się przedłużonym 24 h działaniem nawilżającym. Dodatkowo nie zawiera parabenów, silikonów, parafiny i olejów mineralnych. Mamy za to ekstrakt z aloesu, grapefruita oraz oliwek i awokado. Przyznacie, że brzmi to całkiem przyjemnie.



Krem ma ładny zapach - główną nutą jest grapefruit. Konsystencja jest lekka, krem błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tej nieprzyjemnej klejącej ani tłustej warstwy. Co najważniejsze krem Noni Care świetnie nawilża i sprawia, że skóra jest gładka i miękka jak aksamit.

Można by powiedzieć, że jest to krem ideał. Niestety jest jedno małe ale...dosłownie po kilku sekundach od nałożenia kremu na twarz skóra staje się czerwona, pojawiają się ogromne czerwone, piekące placki. Ta reakcja jest najprawdopodobniej skutkiem połączenia sorbinianu potasu i benzoesanu sodu, na który najpewniej jestem uczulona, bo już kiedyś miałam podobną sytuację kiedy szampon spalił mi skórę głowy, a także zawierał te dwa składniki. Ostatnio używałam również innego kremu do twarzy i reakcja była podobna (choć nie tak intensywna) jak w przypadku kremu Noni Care. Okazało się, że również ten krem zawiera powyższy chemiczny duet. Także jeśli jesteście alergikami to radzę uważać na produkty, które mają w składzie zarówno benzoesan sodu jak i sorbinian potasu (w połączeniu - osobno takich reakcji nie wywołują).


8 komentarzy:

  1. Szkoda, że Cię uczula, bo, ale czasem tak bywa. Dobrze, że namierzyłaś "sprawców" te 2 składniki - czasem własnie w połączeniach niegroźne składniki potrafią podrażnić skórę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze powiem, że pierwszy raz o nim słyszę ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ło matko, mimo tak naturalnego (pozornie) składu, ten krem wydaje się napakowany konserwantami i to raczej niedopuszczalne, żeby powodował takie reakcje na skórze. Mam nadzieję, że Twoja buzia doszła do siebie i dzięki za post z ostrzeżeniem - na pewno po niego nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jej, szkoda że Cię uczulił, ja byłam z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że wywołał reakcje uczuleniową :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi nic nie zrobił i dla mnie był bardzo przeciętny, nawilzał ale słabo : c

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam że miałam krem ale z innej serii i było ok.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger