Spray ułatwiający rozczesywanie włosów Lilliputz - Rossmann

Jeśli podobnie jak ja macie długie włosy, a ich rozczesywanie jest dla Was mordęgą, bo lubią się plątać to zapewne szukacie sposobów na to by ułatwić sobie proces ich rozplątywania. Jednym z rozwiązań może być zaopatrzenie się w spray ułatwiający rozczesywanie włosów. Do tej pory jedynym niezawodnym produktem tego typu jest woda ułatwiająca rozczesywanie włosów firmy Yves Rocher. Jednakże podczas jednej z wizyt w Rossmannie moim oczom ukazał się podobny produkt. Jedyna różnica polegała na tym, że był to kosmetyk przeznaczony do włosów dziecięcych. Pomyślałam jednak, że warto go wypróbować, bo przecież skoro jest dla dzieci to powinien być delikatny dla włosów, ale jednocześnie wysoce skuteczny. Taaa...pomarzyć zawsze można.



150 ml butelka to koszt zaledwie kilku złotych (ok. 10 zł). Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, a raczej w nos, żeby być bardziej precyzyjnym. to paskudny smród alkoholu. Tak, dokładnie, smród, bo tego nie można nazwać nieprzyjemnym zapachem tylko smrodem właśnie. Rozpyl więcej i możesz się odurzyć od samego alkoholowego wyziewu tej butelki. Można by równie dobrze wlać tam jakiegoś spirytusu - efekt byłby ten sam. Smród i zero pozytywnego działania. Niestety ten produkt nie robi nic poza tym, że ohydnie śmierdzi i potwornie skleja włosy. Nawet jeśli nieznacznie spryskacie swoje włosy to wierzcie bądź nie po chwili będziecie miały ochotę ściąć włosy, bo nie dość, że będą splątane to do tego poklejone zupełnie tak jakby ktoś wylał Wam na głowę wodę z cukrem czy dodatkiem kleju. Cóż poza tym, że butelka jest różowa, nie jestem w stanie znaleźć w tym produkcie żadnych pozytywów.


7 komentarzy:

  1. miałam go kiedyś i szybko wylądował w zlewie a butelka w koszu

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze na niego zerkam gdy kupuję oliwkę Babydream :D Dobrze, że go nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdził .. ;/ Ja uwielbiam spray ułatwiający rozczesywanie włosów z Avonu o zapachu mango ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy również się plączą;( Kto by pomyślał że produkt dla dzieci maże być tak zły... Potwierdzam to co pisze Ala, spray z Avonu jest rewelacyjny;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spray niby przeznaczony dla dzieci, a taki alkoholowy, bleeee
    Dobrze, że przeczytałam Twój post i nie kupiłam tego bubelka dla mojej 2,5 letniej córeczki ...

    OdpowiedzUsuń
  6. No niespecjalny w takim razie..

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę bardzo, nawet nie wiedziałam, że takie produkty istnieją! Dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger