Peeling do ciała (borówka) - BeBeauty

Najwyższy czas na post kosmetyczny ;) Tym razem krótka recenzja peelingu do ciała BeBeauty z Biedronki w wersji borówkowej. 

Opakowanie zawiera 200 ml produktu i kosztuje raptem kilka złotych - z tego co pamiętam to cena waha się od 5 do 8 zł w zależności od tego czy traficie akurat na promocję ;)
Pojemniczek jest zabezpieczony folią, więc mamy pewność, że nikt wcześniej nie wsadzał do środka paluchów.


Konsystencja peelingu przypomina coś pomiędzy kisielem, a takim galaretowatym glutem (że się tak wyrażę ;) ), ale mimo tego nie sprawia większych problemów przy aplikacji na skórę.

Produkt ma przyjemny owocowy zapach - nie do końca przypomina mi to borówkę, ale ważne, że aromat ten jest miły dla nosa.

Po zastosowaniu peelingu skóra jest dobrze oczyszczona oraz gładka i miękka w dotyku. Ponadto jest dobrze nawilżona i nie wymaga użycia balsamu. Produkt nie wysusza ani nie podrażnia skóry. Nie wywołał również żadnej reakcji alergicznej.

Plusem jest również jego niska cena. Niestety peeling nie jest dostępny w regularnej sprzedaży, ale warto na niego polować, bo za kilka złotych mamy całkiem niezły produkt.

Peeling ten występuje także w wersji mango.


Poniżej kilka słów od producenta oraz skład produktu:

14 komentarzy:

  1. kusi, zobaczymy przy następnej gazetce

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie ;) ale chyba te peelingi nie są już dostępne ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. mi z powodu takiej kisielowatej konsystencji nie przypadł do gustu ;/ wolę konkretniejsze konsystencje

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam inną wersję, ale był całkiem przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę konsystencje stałą niż taką galaretowatą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ich nigdy nie widziałam w mojej biedronce ;<

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta konsystencja jak na peeling mnie odrzuca, chociaż zapach może być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W mojej Biedronce też nie ma tego peelingu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Cena niska, fajny zapach, szkoda z e trudno z dostepnoscią na co dzien :< pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi jakoś zapach w tym peelingu się nie spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że je przegapiłam w zeszłym roku w biedronce : c

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam niestety w Holandii dostępu do Biedronki, ale prędzej czy później na pewno sie skuszę na ten peeling. Kilka kosmetyków BeBeauty przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Biedronie zaopatrzyłam się ostatnio w peelingi Bielendy: arbuz i papaja :D
    Ale też jeszcze ich nie otworzyłam...matko ile ja mam zapasów ;/ chyba czas się ogarnąć, bo terminy przydatności mnie zaskoczą...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.