Przepiśnik fit dla wszystkich maniaków zdrowego odżywiania

Wszyscy zapewne dobrze pamiętają jaki szał wzbudziły swego czasu przepiśniki, które wprowadziła do swojej oferty Biedronka. Wszyscy chcieli je mieć, ale popyt znacznie przewyższał podaż. Po kilku miesiącach Biedronka nas zaskoczyła i ponownie zaoferowała nam przepiśniki - w nowej szacie graficznej i z kilkoma tematami przewodnimi. Kiedy okazało się, że jedną z kategorii będzie FIT od razu wiedziałam, że taki przepiśnik musi być mój. Tak oto stałam się posiadaczką kolejnego przepiśnika - z moimi ulubionymi borówkami na okładce.





W tej wersji otrzymujemy kilkanaście naklejek z motywującymi hasłami.


Na samym początku znajdziemy 10 kroków do zmiany naszego stylu odżywiania.


Znajdziemy tu również informacje, które pozwolą nam na sprawdzenie tego czy nasze BMI jest prawidłowe oraz obliczymy jaka jest nasza podstawowa i całkowita przemiana materii.


Wraz z przepiśnikiem otrzymujemy również tabelę spalania kalorii, gdzie sprawdzimy np. jak długo będziemy musiały trzepać dywan by spalić pączka ;) Do tego dołączono także zestaw ćwiczeń.



Przepiśnik podzielony jest  na 4 części - śniadania, brunch/lunch/obiad, desery oraz sekcję, w której możemy zapisywać naszą aktywność fizyczną oraz ilość zjedzonego białka, tłuszczy i węglowodanów.


Na początku każdej sekcji mamy też kilka przykładowych przepisów.










PS. Już jutro będę miała dla Was konkurs, w którym do wygrania będzie właśnie taki przepiśnik fit (wersja z malinami na okładce).

7 komentarzy:

  1. Świetny jest, prześliczny i bardzo praktyczny! :) Oj chciałabym taki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo super,że organizujesz ten konkurs :D
    Niestety nie ma mnie w Pl, wysłałam mamę po przepiśnik, ale kupiła mi wersję tą taką z pierożkami :) chętnie bym przygarnęła tą fit :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny ten biedronkowy przepisnik:)!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Boskie są te przepiśniki :) Mi się wymarzył fit przepiśnik, ale w mojej biedrze nigdy nie ma takich rzeczy :( Czekam z nadzieją na jutro, może szczęście mi dopisze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są jeszcze w Biedronce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było jeszcze dużo. Chyba tym razem nie ma aż tak wielkiego szału na nie.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger