'Granica mroku' Mo Hayder

Jeśli śledzicie mojego bloga od dłuższego czasu to zapewne wiecie, że jestem fanką psychologiczno-kryminalnych thrillerów. Żadne połączenie kryminału i thrilleru nie przejdzie przy mnie obojętnie. Tym samym na tapetę wzięłam książkę Mo Hayder "Granica mroku". 



"Granica mroku" to nie pierwsza moja styczność z tą autorką. Kilka dobrych lat wcześniej (mieszkając jeszcze w Londynie) kupiłam "Rytuał". Pamiętam, że książka była na tyle dobra, że mając możliwość sięgnięcia po kolejny tytuł, który wyszedł spod pióra Hayder od razu wiedziałam, że nie będzie to czas stracony.



Mo Hayder wprowadza nas w historię pewnej rodziny, która nie ma ze sobą zbyt dobrego kontaktu od wielu, wielu lat. Ich losy zbiegają się dopiero za sprawą niespodziewanego wydarzenia. Jest to historia dwóch sióstr. Jak się okazuje obie mają dość mroczne sekrety. Czy uda im się utrzymać je w tajemnicy? Czy w obliczu takich, a nie innych wydarzeń rodzinna historia połączy się w całość, a dawne waśnie pójdą w niepamięć? Tego Wam nie zdradzę, ale możecie być pewne, że znajdziecie tu i wątek psychologiczny i kryminalny, a dodatku aż do samego końca autorka będzie Was trzymała w napięciu.

Oprócz historii sióstr mamy tu oczywiście wątek kryminalny, który prowadzony jest przez autorkę z mistrzowską precyzją. "Granica mroku" to jedna z nielicznych książek, której autorka zwiedzie Was na manowce w taki sposób, że aż do ostatniego zdania nie będziecie w stanie prawidłowo rozgryźć zagadki kim jest zabójca.
Autorka nie tylko wyprowadza czytelnika w pole, ale na sam koniec totalnie zaskakuje zakończeniem. Gwarantuję Wam, że ani przez chwilę nie przejdzie Wam przez myśl, że rozwiązanie może być tak proste, ale i zaskakujące zarazem. Ponadto zakończenie pozostawia nutkę niepewności i czytelnik sam może dopowiedzieć sobie co było dalej, co nie tylko daje autorce możliwość kontynuowania historii w przyszłości, ale przy okazji pobudza wyobraźnie do formułowania dalszego ciągu wydarzeń. To jest właśnie coś co odróżnia Mo Hayder od autorów typowych, sztampowy książek z tego gatunku.


3 komentarze:

  1. Nie znam tej autorki, ale przy najbliższej okazji się zapoznam z jej książkami. Też lubię takie kryminały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam thrillery psychologiczne. Pochłaniam thrillery i kryminały w ogromnych ilościach do tego stopnia, że nawet zaczynam się zastanawiać czy owe zamiłowanie nie jest aby przypadkiem nieco nienormalne... ;P
    A "Granica Mroku" to po prostu kolejna pozycja na mojej liście pt. "Koniecznie przeczytać!" :)

    Pozdrawiam,
    http://messsinspirations.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowałaś mnie tą pozycją, przy najbliższych zakupach znajdzie sie w moim koszyku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger