Cukrowy peeling do ciała brzoskwinia i mango Tutti Frutti - Farmona

Tym razem zapraszam na krótką recenzję cukrowego peelingu do ciała o zapachu brzoskwini i mango firmy Farmona. Produkt jest częścią serii kosmetycznej o nazwie Tutti Frutti.

Peeling ma obłędny zapach - mamy tu słodki aromat brzoskwiń i mango, który jest bardzo zbliżony do naturalnego aromatu tych owoców. Nie ma tu żadnych chemicznych tonów, choć zapewne dla niektórych zapach okaże się zbyt słodki.

Produkt jest wydajny, wystarcza niewielka jego ilość by wypeelingować się od stóp do głowy. Ogromne 300 g opakowanie wystarcza na bardzo długo, a jego cena to tylko 16 zł.


Peeling możemy zakwalifikować do kategorii średnich zdzieraków. Nie jest ani zbyt mocny ani za słaby, ot w sam raz radzi sobie ze złuszczaniem naskórka.

Po zastosowaniu peelingu skóra jest aksamitnie gładka i miękka w dotyku, a do tego dobrze nawilżona. Produkt pozostawia na skórze cienką, tłustą warstewkę, która do złudzenia przypomina oliwkę dla dzieci. Dzięki temu nie ma potrzeby by po kąpieli używać balsamu, czyli jest to idealne rozwiązanie dla balsamowych leniuchów ;) Choć przypuszczam, że ta warstwa ochronna to zasługa parafiny i w konsekwencji tego możliwe jest wysuszenie czy podrażnienie skóry. U mnie nic takiego na szczęście nie miało miejsca.


Ogólnie jestem zadowolona z tego peelingu, bo dzięki niemu skóra pozostaje aksamitnie gładka przez długi czas i mogę od czasu do czasu zapomnieć o balsamie. Także produkt idealnie spełnia swoje zadanie, a przy tym piękny zapach, roznoszący się po całej łazience, dodatkowo umila kąpiel.


Dla zainteresowanych skład produktu: 
Sugar, Sodium Chloride, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Caprylic/Capric Triglyceride, Cera Alba, Glyceryl Dibehenate, Tribehenin, Glyceryl Behenate, Parfum, Butyrospermum Parkii, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, PEG-4, Glycerin, Agar, Alginic Acid, Polysorbate-20, Tocopheryl Acetate, Isobutylparaben, CI 73360, Morinda Citrifolia Fruit Extract, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, CI 19140, CI 16255, BHA.


Podsumowując:
PLUSY:
+ wydajny
+ duże, poręczne opakowanie
+ przepiękny, słodki zapach
+ nie ma potrzeby stosowania balsamu po kąpieli
+ pozostawia na skórze warstwę ochronną
+ skóra jest gładka i miękka w dotyku, a do tego dobrze nawilżona
MINUSY:
- parafina w składzie

8 komentarzy:

  1. Miałam go i dobrze wspominam, choć teraz zamiast peelingów używam jedynie gąbki antycellulitowej i efekty są równie dobre jak nie lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że ma parafinę. Nie wypróbuję go przez to w najbliższym czasie ponieważ rozpoczęłam mini eksperyment aby sprawdzić jak reaguje moja skóra właśnie na parafinę i chwilowo używam kosmetyków bez niej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak wykończę swoje peelingowe zapasy to po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wąchałam go i magia jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam go, świetny był, mi parafina tutaj nie przeszkadzała, może dlatego, że nie była tak upierdliwa:P

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham peelingi! jestem ciekawa jego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam wersję arbuz z melonem, świetny zapach miał.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.