Szampon przywracający blask - DeBa

Jakiś czas temu pisałam o odżywczym szamponie do włosów zniszczonych i farbowanych DeBa, który niestety okazał się totalnym niewypałem i potwornie podrażnił mi skórę głowy. Tym razem przychodzę do Was z krótką recenzją szamponu przywracającego blask DeBa, który kupiłam w Biedronce za 5,99 zł. Podobnie jak szampon odżywczy również i ten egzemplarz w internecie dostaniecie za ok. 16-17 zł. Także sporo zaoszczędziłam. 


Szampon przeznaczony do pielęgnacji wszystkich rodzajów włosów. Orzeźwiająca formuła BIO szamponu z ekstraktem z owoców cytrusowych i BIO olejek migdałowym odżywia włosy. Zawarte w szamponie składniki sprawiają, że włosy stają się jedwabiście miękkie. Po użyciu szamponu włosy odzyskują swój naturalny blask, połysk i lekkość, zawiera 100 % BIO ekstraktów.
Bez parabenów. Bez silikonów. Bez barwników. (za http://bioarea.com.pl/)

Za 5,99 zł otrzymujemy 400 ml plastikową butlę. Konsystencja jest żelowo-glutowata, a zapach podobnie jak w przypadku szamponu odżywczego, jest mocno chemiczny. Choć powyższy egzemplarz zieje chemią jakby lekko mniej - zapach nie jest aż tak drażniący, co nie zmienia faktu, że nadal jest to chemia w czystej postaci.

Szampon dość dobrze się pieni, ale mimo wszystko trzeba użyć sporej ilości by dobrze oczyścić długie włosy.

Niestety także i ten szampon mnie rozczarował. Włosy były przyklapnięte i zupełnie bez życia. Matowe i sianowate. Co gorsza także podrażniał skalp. Na szczęście wiedziałam już jak może się skończyć dłuższe używanie tego szamponu i byłam bardziej ostrożna niż przy jego odżywczym odpowiedniku. Dlatego jak tylko zauważyłam pierwsze objawy podrażnienia skóry głowy natychmiast zaprzestałam używania tego produktu. Przypuszczam, że jego dłuższe używanie mogłoby się zakończyć podobnie jak pierwsza przygoda z szamponami tej firmy, czyli potwornym podrażnieniem, które wyglądało jakby skóra była spalona :/

Jeśli chodzi o podrażnienie jakie wywołał zarówno jeden jak i drugi szampon - pod recenzją dotyczącą wersji odżywczej kilka z Was napisało, że u Was ten szampon działał ok i podrażnienia nie występowały. U mnie ewidentnie do tego doszło dlatego postanowiłam przyjrzeć się bliżej składom tych produktów. Otóż w obu znajdziemy benzoesan sodu i sorbinian potasu i to najprawdopodobniej te dwa chemiczne dodatki spowodowały u mnie owe podrażnienie. Już wcześniej podejrzewałam, że mogę być na nie uczulona - jedzenie, które zawiera oba te "składniki" również mi nie służy, więc zapewne coś w tym musi być. Tym samym zamierzam się trzymać z dala od kosmetyków, w których te dwa chemiczne dodatki występują. Swoją drogą trochę to przerażające, że składniki, które są dodawane do kosmetyków występują również w jedzeniu :O

Poniżej kilka słów od producenta na temat produktu:


Dla zainteresowanych skład szamponu:


Podsumowując:
PLUSY:
+ niska cena
+ dobrze się pieni
MINUSY:
- niezbyt przyjemny chemiczny zapach
- mało wydajny
- kiepski skład
- mocno podrażnia skórę głowy
- sprawia, że włosy są przyklapnięte i bez życia
- sprawia, że włosy są matowe i sianowate

5 komentarzy:

  1. Szkoda, że więcej minusów niż plusów..

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się nie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że się na nie nie skusiłam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie skusiłam się na ten szampon, ale na odżywkę już tak. Udało mi się kupić ostatnią za 2,99 zł :) Dobrze wybrałam z tego, co widzę

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio już mialam go w rękach, całe szczęście że go nie kupiłam;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.