Odżywczy szampon do włosów zniszczonych i farbowanych - DeBa

Odżywczy szampon do włosów zniszczonych i farbowanych firmy DeBa to jeden z dwóch jakie nabyłam w Biedronce podczas tygodnia kosmetycznego. Jego cena to 5,99 zł za 400 ml butlę, więc niewiele. Słyszałam, że szampony te sprzedawane są przez internet nawet za 17 zł. Także różnica w cenie jest kolosalna. Jeśli mam być szczera, gdybym zapłaciła aż tyle byłabym dużo bardziej rozczarowana i zła, ponieważ produkt nie grzeszy jakością.


Szampon przeznaczony do włosów zniszczonych, suchych i farbowanych. Szampon odżywia i całkowicie przywraca blask włosom zniszczonym i farbowanym. Formuła wzbogacona BIO oliwą z oliwek i wyciągiem z BIO aloesu pomaga głęboko odżywić uszkodzoną strukturę włosa, jednocześnie powoduje głębokie nawilżenie. Włosy stają się promienne i uzyskują większą witalność, zawiera 100 % BIO ekstraktów.
Bez parabenów, bez silikonów, bez barwników. (za bioarea.com.pl)


Konsystencja szamponu  jest żelowato-glutowata, a zapach to totalna porażka. Producent twierdzi, że mamy tu do czynienia z przyjemnym, cytrynowym aromatem. No cóż, dla mnie to pachnie jak tani płyn do mycia naczyń. Raczej nie jest to zbyt przyjemna woń. Wyraźnie czuć tu chemię. 

Szampon dobrze się pieni, ale mimo tego trzeba go użyć dość dużo by dokładnie oczyścić włosy. 

Jeśli chodzi o właściwości produktu to niestety uzyskane efekty były mierne. Włosy były przyklapnięte i jakby niedomyte :/ Dodatkowo po tygodniu używania włosy zaczęły robić się suche i sianowate. Straciły cały blask i ciężko było je nie tylko rozczesać, ale i ułożyć. Co gorsze szampon potwornie podrażnia skalp sprawiając, że skóra nie tylko piecze i swędzi, ale zaczyna się łuszczyć (po odstawieniu szamponu problem zniknął w oka mgnieniu). Dosłownie jakby skóra była oparzona. Właściwie nie powinno to nikogo dziwić po spojrzeniu na skład - drażniące spieniacze na początku, a tak szumnie reklamowane BIO ekstrakty na samiutkim końcu już po "parfum" co oznacza ni mniej ni więcej, że jest ich tam tyle co kot napłakał. Na koniec jeszcze benzoesan sodu i sorbinian potasu ;) To raczej nie jest szampon do zniszczonych i suchych włosów, on sprawia, że włosy stają się suche i zniszczone. Więcej na pewno po niego nie sięgnę.


Podsumowując:
PLUSY:
+ niska cena (5,99 zł w Biedronce)
+ dobrze się pieni
MINUSY:
- niezbyt przyjemny, chemiczny zapach
- mało wydajny
- sprawia, że włosy są przyklapnięte
- sprawia, że włosy stają się suche i sianowate
- plącze włosy
- bardzo mocno podrażnia skórę głowy
- bardzo słaby skład

14 komentarzy:

  1. Jak dobrze, że go nie kupiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza negatywna recenzja jaką czytam, większość dziewczyn się nimi zachwyca. Sama się nie skusiłam ze względu na gigantyczne zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiadomo każdy kosmetyk działa na różnych ludzi inaczej. Dla mnie to jeden z najgorszych szamponów jakiego miałam okazję używać. W życiu nic mi aż tak nie podrażniło skóry głowy i to w tak krótkim czasie :/

      Usuń
  3. Właśnie zachęcona pozytywnymi recenzjami kupiłam ostatnio ten szampon w Biedronce. Zapłaciłam za niego tylko 3 złote. Ciekawe jak się sprawdzi u mnie. Pierwszy raz widzę negatywną opinię o tym produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że nie wszystkim wszystko musi podpasować. U mnie niestety ten szampon się nie spisał to przecież nie będę kłamać, że jest super kiedy nie jest ;)

      Usuń
  4. u mnie ten szampon sprawdza się jako taki przeciętniak, na szczęście nie zauważyłam podrażnienia głowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten szampon ma ciekawe opakowanie, które zdecydowanie przyciąga uwagę. Na pewno sięgnęłabym po niego, widząc go na półce w sklepie. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Twojej recenzji na pewno po niego nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  7. uuuu szkoda że taki kiepski, bo opakowanie zachęca do zakupu... dobrze, że trafiłam na Twoją recenzję, będę go omijała szerokim łukiem!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to przeciętniak, ale używam go bardzo rzadko, jakoś raz na dwa tygodnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie on pachnie Sprite :DD uwielbiam ten zapach.
    Moje włosy bardzo go lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie skusiłam siię na te kosmetyki w Biedrze i widzę, że nie ma czego żałować

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.