Woda brzozowa - Isana

Kilka dni temu kiedy pisałam o wodzie pokrzywowej, która zupełnie się u mnie nie spisała, polecałam Wam wodę brzozową firmy Isana. Także jeśli zainteresował Was ten produkt to zapraszam na kilka słów na jego temat.

Za ogromną pół litrową butlę zapłacimy ok. 6 zł, a więc cena bardzo przystępna. Czasem można ją zdobyć, na promocji, nawet za niecałe 4 zł. Oczywiście tak duże opakowanie może być minusem przy próbie aplikacji produktu na włosy. Dlatego też ja przelewam sobie tą wodę do małej 100 ml plastikowej buteleczki z pompką. Ułatwia to znacznie aplikację.

Ogromnym plusem, tej konkretnej wody brzozowej, jest to, że nie śmierdzi alkoholem. Używałam kiedyś wody brzozowej kupionej w Schleckerze i tamta miała paskudny, duszący zapach alkoholu. W przypadku Isany alkohol jest w ogóle niewyczuwalny. Co lepsze zapach jest całkiem przyjemny dla nosa - ja tam wyczuwam aromaty zielonego jabłuszka ;) W każdym bądź razie zapach jest jak najbardziej na plus.

Jeśli chodzi o działanie to faktycznie efekty są. Moje włosy bardzo polubiły się z tym produktem (dlatego zaopatrzyłam się już w kolejną butelkę). Przy dłuższym stosowaniu (efekty były u mnie widoczne już po zużyciu połowy butelki) włosy wyraźnie się wzmocniły (stały się bardziej odporne na czynniki zewnętrzne, a co za tym idzie zmniejszyła się ich łamliwość), nadmierne ich wypadanie zostało zahamowane, a do tego nabrały pięknego, zdrowego połysku. Co ciekawe woda brzozowa przedłuża świeżość naszych pukli. Warto również podkreślić, że nie przesusza włosów ani nie podrażnia skóry głowy. Nie wywołała również żadnej reakcji alergicznej.



Poniżej kilka słów od producenta oraz skład produktu:


Podsumowując:
PLUSY:
+ niska cena
+ ładny zapach
+ nie śmierdzi alkoholem
+ nie podrażnia skóry głowy
+ nie wysusza włosów
+ nie wywołała żadnej reakcji alergicznej
+ przedłuża świeżość włosów
+ sprawia, że włosy pięknie błyszczą
+ hamuje wypadanie włosów
+ wzmacnia włosy dzięki czemu są mniej podatne na czynniki zewnętrzne, a co za tym idzie zmniejsza się ich łamliwość
MINUSY:
- brak

14 komentarzy:

  1. O jeżeli rzeczywiście działa, będę musiała ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam, ale jeśli hamuje wypadanie włosów to chyba się zmobilizuję, kupię i będę używać.

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ją w ręku już parę razy ale zawsze odkładałam bo nie widziałam o niej żadnej recenzji i myślałam, że jest słaba. Teraz już wiem, w najbliższym czasie zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze ją wypróbować ponieważ moje włosy są w strasznej kondycji;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam ją kilka mesięcy temu użyłam może 5razy i woda poszla w odstawkę , ale skuszona twoją dobrą recenzja prawdopodobnie wrócę do tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Przez Ciebie" mam ochotę na tę wodę!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe, czytam bardzo różne opinie na temat tej wody. Miałam zaprzyjaźnić się z Jantarem, ale nie chce mi się za butelką latać i myślę czy inwestować w "brzozę"

    OdpowiedzUsuń
  8. kupię i dam Ci znać, jak testowanie mi idzie;))

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam ta wodę:)
    u mnie ona nie sprawdziła się:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie ją kupiłam,jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Namówiłaś i mnie. Niestety w żadnym z odwiedzanych przeze mnie Rossmannów nie udało mi się jej znaleźć, bo już kiedyś próby zdobycia tej wody brzozowej podejmowałam...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger