Tonik matujący przeciw błyszczeniu (cera mieszana i tłusta) Ogórek&Limonka - Bielenda

Błyszcząca skóra w strefie T to moja zmora, dlatego też nieustannie poszukuję kosmetyków, które sprawią, że przestanę się świecić jak choinka na Boże Narodzenie. Jakiś czas temu znalazłam kilka produktów, które wspólnymi siłami praktycznie wyeliminowały problem błyszczenia się skóry. Aktualnie jedynie koniuszek nosa czasami przypomina sobie, że trzeba by się zaświecić niczym czerwony nos renifera Rudolfa ;) 

Jednym z produktów, które przyczyniły się do poprawy mojej cery jest tonik matujący przeciw błyszczeniu z serii Ogórek&Limonka firmy Bielenda. 

Za 200 ml opakowanie zapłaciłam 9,90 zł, więc cena bardzo przystępna. Dodać do tego dość dużą wydajność i mamy cenowy hit :)


Antybakteryjny bezalkoholowy tonik pomaga zwalczyć problemy:
- błyszczącej skóry narażonej na powstawanie wyprysków
- rozszerzonych i zablokowanych porów
- pryszczy, zaskórników, przebarwień.

Tonik usuwa brud, tłuszcz i zanieczyszczenia. Zwęża i zamyka pory, osusza wypryski, zmniejsza wydzielanie sebum, doskonale nawilża.

Skutecznie i długotrwale matuje - pozostawia skórę bez błyszczenia przez cały dzień. Łagodzi podrażnienia, rozjaśnia przebarwienia.

Efekt: Idealnie czysta i matowa skóra. Pory zwężone i mniej widoczne. (za http://bielenda.pl/)

Tonik przepięknie pachnie - mamy tu woń limonki z odrobiną ogórka. Bardzo fajny, orzeźwiający aromat. Produkt dobrze tonizuje skórę i radzi sobie z resztkami makijażu. Ponadto idealnie usuwa nadmiar sebum pozostawiając skórę gładką, miękka i matową. Z każdym użyciem wydzielanie sebum widocznie się zmniejsza. Dodatkowo tonik bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem skóry dzięki czemu problem zaskórników i rozszerzonych porów odchodzi w zapomnienie. Co najlepsze uzyskane efekty utrzymują się nawet po zaprzestaniu używania toniku. Dodatkowo warto wspomnieć, że produkt utrzymuje nawilżenie skóry na odpowiednim poziomie, a ponadto nie podrażnia i nie wywołał żadnej reakcji alergicznej. Jest to jeden z najlepszych toników jakich miałam okazję używać. Faktycznie producent nie oszukuje i jego obietnice są spełnione w 100 %. Między innymi dzięki temu produktowi zapomniałam co to błyszczenie skóry, a matującego pudru używam tylko na wielkie wyjścia - tak na wszelki wypadek ;) Na pewno kupię jeszcze nie jedną butelkę tego toniku :D

Podsumowując:
PLUSY:
+ przystępna cena
+ wydajny
+ piękny zapach
+ dobrze tonizuje
+ radzi sobie ze zmywaniem resztek makijażu
+ dobrze oczyszcza
+ sprawia, że pory są dobrze oczyszczone i wyraźnie zmniejszone
+ skóra jest gładka i miękka w dotyku, a do tego dobrze nawilżona
+ nie podrażnia
+ nie wywołał żadnej reakcji alergicznej
+ trwale zmniejsza wydzielanie sebum
+ daje natychmiastowy efekt matu
+ sprawia, że skóra przestaje się błyszczeć.
MINUSY:
- brak

Ps. Niestety zdjęcia, które miałam przygotowane do tego posta były na komputerze, który postanowił się zepsuć - niestety nie udało się odzyskać zawartości dysku dlatego też musicie się zadowolić jednym zdjęciem, które udało mi się wygrzebać z czeluści folderu ze zdjęciami na laptopie ;)

11 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś krem z tej serii i byłam całkiem zadowolona, aczkolwiek zapach zaczął mnie drażnić na dłuższą metę. Dobrze, że tonik się u Ciebie sprawdził, rzadko się zdarza, że obietnice producenta mają miejsce w praktyce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to mnie zaciekawiłaś, miałam krem z tej serii, ale bardzo szybko się skończył;/

    OdpowiedzUsuń
  3. kończy mi sie mój ulubiony tonik synergen więc może się suszę na bielendę tym razem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam ten tonik, nawet go recenzowałam kiedyś. Lubię go i wiele innych produktów Bielendy ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, rzucę na niego okiem w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zainteresowałaś mnie nim, bo mam spore problemy ze świeceniem się
    podoba mi się jak bielenda zmieniła stylistykę opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też ostatnio zauważyłam, że Bielenda idzie w dobrym kierunku z opakowaniami.

      Usuń
  7. Nie dla mnie. Ja mam cerę suchą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam cerę tłustą. Ale nie lubię tej linii z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.