Solny scrub do ciała Atlantyckie Wodorosty - Organic Shop

Scrub do ciała to nieodłączny kosmetyk w mojej pielęgnacji. Wybór peelingów na rynku kosmetycznym jest tak duży, że z przyjemnością testuję coraz to nowe egzemplarze ;) Tym razem wybór padł na peeling solny Atlantyckie Wodorosty firmy Organic Shop. 

Opakowanie to plastikowy pojemniczek, o pojemności 250 ml, za który zapłacimy 24 zł. Dostępny jest TUTAJ.



Opakowanie jest poręczne i łatwo je otworzyć nawet pod prysznicem. Jednakże wieczko tak dobrze trzyma, że nawet jeśli peeling wypadnie nam z rąk "słoiczek" nawet nie drgnie, więc nie ma obaw, że produkt wyląduje na kafelkach (miałam okazję to przetestować :P). 



Poniżej kila słów od producenta:




Scrub ma bardzo ładny zapach, który uprzyjemnia nam chwile spędzone pod prysznicem ;) Peeling ma konsystencję pasty z zatopioną w niej dużą ilością grubych kryształków soli. Jest to dość mocny zdzierak właśnie dzięki obecności gruboziarnistej soli morskiej. Kryształki nie rozpuszczają się na skórze tak szybko więc jesteśmy w stanie zafundować sobie dość intensywne złuszczanie. Produkt jest bardzo wydajny - zapewne związane jest to z jego konsystencją - produkt nie spływa z naszego ciała tylko się go trzyma. Wystarczy niewielka ilość by wypeelingować się wzdłuż i wszerz ;)


Po zastosowaniu peelingu skóra jest niesamowicie gładka i miękka w dotyku. Dodatkowo jest rozświetlona i zyskuje zdrowy wygląd. Ponadto scrub nie przesusza skóry, a wręcz przeciwnie - sprawia, że stan jej nawilżenia jest utrzymywany na odpowiednim poziomie. Nie zanotowałam również żadnego podrażnienia skóry ani jakiejkolwiek reakcji alergicznej. Zdecydowanie jest to jeden z moich ulubionych peelingów (drugim jest peeling cukrowy Belgijska Czekolada również od Organic Shop).



Dla zainteresowanych skład produktu:


Podsumowując:
PLUSY:
+ wydajny
+ piękny zapach
+ sprawia, że skóra jest gładka i miękka w dotyku
+ skóra odzyskuje zdrowy blask
+ nie podrażnia
+ nie wywołał reakcji alergicznej
+ nie wysusza skóry
+ sprawia, że stan nawilżenia skóry jest utrzymany na odpowiednim poziomie
MINUSY:
- dostępność 

11 komentarzy:

  1. pisałam o tym peelingu wczoraj na blogu i na mnie zrobił również dobre wrażenie :) mam ochotę na inne z tej serii.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam wersję z Papayą (albo mango?), tyle że ten był chyba cukrowy, miło go wspominam :)
    Doceniam mocne złuszczanie, myślę więc, że skuszę się kiedyś na ten solny peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowaniem przypomina produkty z Lush ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie hipnotyzuje ten kolor :D reszta się nie liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że dostępnoc słaba;)
    kolor boski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor mega!:) zachęciłaś mnie do niego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zachecajaca recenzja, a takze zdjecia ;) Buziaki, zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. z chęcią bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten scrub to ja bym chetnie wyprobowala... zapowiada sie naprawde ciekawie :)


    Pozdrawiam i zapraszam na mega rozdanie, w ktorym do wygrania jest az 11 par sztucznych rzes w stylu 'wispies'!! :) Powodzenia!
    http://artlook4u.blogspot.co.uk/2013/09/artlook4u-kkcenterhk-giveaway-time-czas.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba sie na niego skuszę. robię listę moich naturalnych zakupów i dopisze go;) dzieki za bardzo fajny post i zdjęcia;))

    Zapraszam w wolnej chwili na nowego bloga:
    http://skintherapy22.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.