Balsam ziołowy gęsty do włosów cienkich i osłabionych - Receptury Babuszki Agafii

Jakiś czas temu kosmetyki rosyjskie szturmem wdarły się na polski rynek i wszyscy jak jeden mąż zapragnęli ich wypróbować. Osobiście miałam okazję wypróbować kilka rosyjskich perełek i jestem nimi zachwycona. Jednym z takich produktów jest balsam ziołowy, do włosów cienkich i osłabionych, z serii Receptury Babuszki Agafii. 

Babuszka Agafia znana jest w blogosferze głównie dzięki maseczce drożdżowej do włosów, którą pokochały miliony (muszę się w końcu w nią zaopatrzyć). Ja natomiast przybliżę Wam dziś równie interesujący balsam ziołowy :)

Produkt zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 350 ml, za którą zapłacimy 16,50 zł (dostępny jest TUTAJ). Biorąc pod uwagę, że produkt jest bardzo wydajny, a butla duża jest to produkt tani. Balsam ma gęstą konsystencję i wystarczy naprawdę odrobina by nasze włosy odczuły różnicę.



Podoba mi się wytłoczony, na boku butelki, napis "Receptury Babuszki Agafii" - lubię takie detale :D



Dla zainteresowanych skład produktu:


Poniżej kilka słów od producenta:


Właściwie jedynym minusem, a właściwie niedogodnością jest dozownik w postaci wielkiego otworu - przez co trochę ciężko zaaplikować odpowiednią ilość produktu - zdarza się, że wylejemy zbyt dużo balsamu. Na szczęście nie jest to aż tak wielki problem gdyż produkt nie obciąża włosów i spokojnie możemy nałożyć na nie jego większą ilość niż pierwotnie zakładałyśmy ;)


Co istotne produkt nie zawiera SLS, parabenów, silikonów, PEG ani produktów ropopochodnych.

Moje włosy zdecydowanie zaprzyjaźniły się z tym produktem. Stały się błyszczące oraz gładkie i miękkie w dotyku. Do tego poziom ich nawilżenia znacząco wzrósł i zapomniałam o przesuszonych w czasie zimy puklach. Włosy stały się mocniejsze i bardziej odporne na uszkodzenia. Po zużyciu ok. połowy butelki zauważyłam również, że przy ich czesaniu znacznie mniej zostawało ich na grzebieniu. Co mnie ucieszyło to to, iż efekty stosowania ziołowego balsamu utrzymują się również po zakończeniu jego używania :)

Warto również wspomnieć o pięknym zapachu - za każdym razem jak aplikowałam balsam na włosy czułam się jakbym była w lesie zaraz po deszczu - w około roztaczał się cudowny sosnowy zapach. Produkty o takich aromatach mają tendencję do przypominania zapachu kostki toaletowej - jednakże tu nie ma o tym mowy - zapach nie jest chemiczny i daleko mu do toaletowych woni ;)

Także jeśli Wasze włosy potrzebują wzmocnienia, a jeszcze nie miałyście okazji zapoznania się z ziołowym balsamem Babuszki Agafii polecam go zakupić - Wasze włosy będą zadowolone ;)

Podsumowując:
PLUSY:
+ nie obciąża włosów
+ sprawia, że włosy stają się miękkie i gładkie w dotyku, a do tego pięknie błyszczą
+ sprawia, że wzrasta poziom nawilżenia naszych pukli
+ włosy stają się mocniejsze i mniej podatne na uszkodzenia
+ hamuje wypadanie włosów
+ efekty utrzymują się nawet po zakończeniu używania produktu
+ ładny, sosnowy zapach
+ nie zawiera SLS, parabenów, silikonów, PEG ani produktów ropopochodnych
MINUSY:
- "dziura" dozująca mogłaby być mniejsza, ale to właściwie minus opakowania, a nie produktu samego w sobie, więc się nie liczy ;)

7 komentarzy:

  1. Dziekuje za odwiedzimny na blogu i dodanie otuchy w poczatkach blogowania :). Fajny wydaje sie ten balsam i ma wmaire fajny skald, mzoe sie skusze na zakup i przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo ma tych zalet, brzmi naprawdę bardzo fajnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam balsam tej marki na łopianowym propolisie, ale jeszcze nie testowałam :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że rosyjskie kosmetyki zyskują popularność. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam inną wersję do włosów farbowanych i dla mnie był przeciętny napewno nie wart swojej niemałej ceny bo działanie ok ale bez szału i znam wiele innych odżywek o połowę tańszych tak samo działających jak i nie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Twojej recenzji jestem bliska jego kupna, na prawdę mnie zachęciłaś. Ceny nie ma za wysokiej, więc to co lubię :) Dziękuję za wizytę u mnie, ja zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawy produkt :) nie miałam go jeszcze, ale będę o nim pamiętać jak przyjdzie czas na małe zamówienie z kaliny :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.