Macadamia masło do ciała wygładzająco-nawilżające - Paloma Body Spa

Balsam do ciała i jemu pochodne są nieodłączną częścią mojej pielęgnacji ciała - z racji tego, że w mieście, w którym mieszkam, woda jest dość twarda nawilżanie skóry jest niezbędne. Na rynku kosmetycznym jest tak ogromny wybór produktów tego typu, że trudno się przywiązać do konkretnej marki i kosmetyku - potrzeba testowania jest silniejsza :P Tym razem wybór padł na wygładzająco-nawilżające masło do ciała Paloma Body Spa.



Opakowanie to standardowy plastikowy "słoiczek", dzięki któremu nie ma problemu ze zużyciem masła do samego końca. Choć przy długich paznokciach wydobywanie produktu może być dość problematyczne i niezbyt przyjemne ;) Za 200 ml zapłacimy ok. 10 zł. W internetowym sklepie firmy Miraculum kupicie je za 9,60 zł :)



Poniżej kilka słów od producenta:




Dla zainteresowanych skład produktu:


Zawartość zabezpieczona jest grubym sreberkiem, dzięki czemu mamy pewność, że nikt wcześniej nie wpychał tam swoich paluchów. 


Masło ma gęstą, dość ciężką konsystencję - trzeba się nieźle namachać żeby je wsmarować w skórę ;) Zapach jest przyjemny dla nosa i utrzymuje się na skórze wiele godzin po aplikacji. Produkt jest bardzo wydajny - wystarczy niewielka ilość by wysmarować całe ciało. Skóra jest gładka i miękka w dotyku i dobrze nawilżona. Niestety uczucie to jest bardzo krótkotrwałe. Po kilku godzinach konieczna jest ponowna aplikacja. Poza tym jak tylko zaprzestaniemy używania masła skóra jest widocznie przesuszona. Nie wiem czy nie ma z tym związku parafina, która znajduje się na drugim miejscu w składzie... Z przykrością stwierdzam, że moja skóra była w znacznie lepszym stanie przed przygodą z masłem Paloma Body Spa - po zużyciu 200 ml opakowania stała się strasznie sucha i potrzeba było dość długiego czasu by przywrócić jej odpowiedni poziom nawilżenia. Na plus można zaliczyć to, że produkt nie uczula ani nie podrażnia oraz co istotne nie zostawia na skórze ani tłustej ani klejącej warstwy.


Podsumowując:
PLUSY:
+ wydajne
+ ładny zapach, który utrzymuje się na skórze wiele godzin po aplikacji
+ skóra jest gładka i miękka w dotyku
+ nie podrażnia
+ nie uczula
+ nie pozostawia na skórze ani klejącej ani tłustej warstwy 
+ niska cena
MINUSY:
- nawilżenie jest krótkotrwałe
- mocno przesusza skórę

12 komentarzy:

  1. chętnie bym przetestowała coś z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam krem do rąk - spray :)

      Usuń
  2. Podziękuję temu masłu, chyba nie mam ochoty go poznać :/

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że przesusza skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam to masło w zapasach, ale szczerze nawet mnie nie korci, żeby je otworzyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj jak przesusza skórę to ja nie chcę :( a czytając recenzję z początku myślałam zupełnie co innego

    OdpowiedzUsuń
  6. oj nieee, jak jeszcze bardziej wysusza, to to nie dla mnie :/
    a szkoda, bo kusiło mnie to masełko

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej go nie wypróbuję po takiej recenzji. Zwłaszcza, że wysusza skórę - to produkt nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezbyt korzystne masełko ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie nie przesusza, uwielbiam te masła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że u każdego będzie się spisywać inaczej ;) Widocznie moja skóra nie toleruje parafiny, przez którą uczucie nawilżenia jest złudne.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger