TINDRA - owoce leśne z nutą wanilii?

Kiedy w IKEA pojawiły się nowe warianty zapachowe świeczek nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Tym bardziej, że opakowane były w matowe szkło, które wygląda o niebo lepiej niż to ich standardowe przezroczyste. Egzemplarz poniżej to aromat owoców leśnych z lekką nutą wanilii - przynajmniej ja tam to czuję :P Pachnie to wszystko trochę jak pyszne, domowe ciasto.



Niestety wypala się tragicznie. Poniżej możecie zobaczyć, że nie wypaliła się nawet 1/3 zawartości, a knocik już zdechł i odpalić się jej więcej nie dało :O



Co gorsza, okazało się, że jest to kolejny egzemplarz, który owszem pachnie, ale tylko jak stoi niezapalony :/ Po odpaleniu świeczki nie czuć zupełnie nic :/ Także mimo, iż zapach piękny w szkiełku nie ma sensu wydawać nawet tych 5 zł.

7 komentarzy:

  1. Szkoda, że nie pachnie odpalona... niestety świeczki ostatnio im nie wychodzą.. pamiętam ile szklaneczek kiedyś uzbierałam bo wosk pięknie się wypalał. Teraz gdy zostaje na brzegach nie chce mi się z nimi bawić w roztapianie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam kupiony zapach chyba z tej serii, to zawiodłam się, nie pachniało nic a nic...

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że Ikea ma taki bubel w swojej ofercie

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, to lipa. Co za świeczka, której się nie da palić?
    Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. ojoj ale beznadziejnie się wypala, szkoda bo zapach pewnie ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostaję przy świeczkach z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio polubiłam świece z Hebe - Aurelia się nazywają :P

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger