TINDRA o zapachu ciastek, z ciasta francuskiego, nadziewanych jabłkami?

Kto choć raz był w IKEA dobrze zna wszechogarniający całe piętro zapach świeczek ;) Wyjście ze sklepu bez choćby jednej świeczki jest po prostu niemożliwe. Jakiś czas temu pojawiły się nowe egzemplarze w matowym szkle - oczywiście skusiłam się na 2 sztuki. Jedną z nich była świeczka o zapachu ciastek z jabłkami (tak to przynajmniej wygląda na obrazku ;) ) - choć jak dla mnie dominująca w niej była wanilia i karmelizowany cukier ;)



Niestety okazało się, że ten wariant zapachowy należy do tych egzemplarzy, które pachną tylko i wyłącznie jak stoją i się kurzą. Po zapaleniu nie roztaczają żadnego aromatu - nawet w bezpośrednim ich pobliżu nie czuć kompletnie nic :/



Dodatkowo (co widać na załączonych zdjęciach) świeca beznadziejnie się wypala - połowa świeczki pozostała w szkiełku, a knocik już był wypalony na amen i nic się z tym zrobić nie dało.


Koszt świecy to 4,99 zł jednak nie jest warta nawet złamanego grosza. Radzę omijać ją szerokim łukiem - chyba, że kupujecie świece tylko jako element ozdobny mieszkania i nie zamierzacie jej palić ;)

5 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć, żeby unikać i zainwestować w lepszej jakości świeczki będą w IKEA :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że piszesz... jutro jadę do IKEA a znając moją miłość do świeczek skusiłabym się na nią :-) Poszukam innych :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. a wydawało by się, że będzie pięknie pachnieć ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie takie doświadczenia mam z ich świeczkami- pachną gdy zbierają kurz, a po odpaleniu nic... I tunelują.

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja kiedyś miałam czekoladowe świeczki w opakowaniu było ich 3.. zapach piękny, cena jedynie 10 zł, a po zapaleniu - masakra ;/ nic, kompletnie nic nie czułam i zraziłam się do świeczek z Ikei

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger