L'Biotica BIOVAX - intensywnie regenerująca maseczka KERATYNA+JEDWAB

Po nad wyraz długiej zimie włosy wymagają podwójnej regeneracji. W związku z tym w ruch poszły oleje, maski i odżywki. Dziś kilka słów na temat produktu, który moje włosy pokochały. Mowa o intensywnie regenerującej maseczce BIOVAX Keratyna+Jedwab firmy L'Biotica.


Produkt zamknięty jest w plastikowym "słoiczku" o pojemności 250 ml, za który zapłacimy ok. 20 zł.


Dodatkowo otrzymujemy czepek oraz serum wzmacniające.


Co ważne produkt nie zawiera parabenów, SLS, SLES ani glikolu propylowego.


Poniżej znajdziecie wszystkie najważniejsze informacje dotyczące maseczki:






Dla zainteresowanych skład produktu:


Produkt ma konsystencję budyniu i tak też pachnie - jak śmietankowy budyń :) Maseczka jest na tyle gęsta, że nie ma najmniejszego problemu z jej aplikacją - trzyma się dobrze włosów i nie ma obawy, że coś nam spłynie. 

Maskę stosowałam 1-2 razy w tygodniu trzymając ją na głowie minimum godzinę. Opakowanie wystarcza na 8 aplikacji (przy długich włosach), więc jest to produkt dość wydajny. Po zastosowaniu maski włosy są niewiarygodnie miękkie i gładkie w dotyku. Dodatkowo pięknie błyszczą. Ponadto zauważyłam, że wzrosła ich elastyczność dzięki czemu są bardziej odporne na uszkodzenia. Maska sprawia, że włosy są dobrze nawilżone, dobrze dociążone (nie musiałam prostować włosów) i łatwo się układają. Co istotne nie obciąża włosów i sprawia, że łatwiej je rozczesać. Co najlepsze wszystkie te efekty utrzymują się nawet po zakończeniu używania maski :) Na pewno jeszcze nie raz skuszę się na ten produkt, bo moje włosy bardzo się z nim polubiły.

Podsumowując:
PLUSY:
+ ładny zapach
+ dość wydajna
+ nie obciąża włosów
+ sprawia, że włosy są gładkie, miękkie i błyszczące
+ dobrze nawilża
+ włosy łatwo się układają i nie sprawiają problemu przy rozczesywaniu
+ efekty utrzymują się nawet wtedy kiedy zaprzestaniemy używania maski
+ nie zawiera SLS, SLES, parabenów ani glikolu propylenowego
MINUSY:
- brak

36 komentarzy:

  1. słyszałam o niej wiele dobrego, ale narazie mam zapas odżywek i masek :)
    pasjekaroliny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zapas, a jak pójdę na zakupy to zawsze wracam z czymś do włosów :P

      Usuń
  2. U mnie bardziej chyba działa Pilomax- Biowax tez byl spoko, ale wole Pilo :) Zapraszam serdecznie na konkurs, w którym do wygrania 3 naszyjniki z brudnego złota = trzech zwycięzców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pilomax też lubię, ale ta jest jeszcze lepsza (przynajmniej jeśli chodzi o moje włosy) ;)

      Usuń
  3. u mnie nie działa żadna -.- nie cierpię ich !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie o dziwo z 3, które do tej pory miałam okazję używać działają wszystkie ;)

      Usuń
  4. ja lowe kallos i póki co go nie zdradzę, zwłaszcza że keratin bardzo daje radę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Kallosa Latte i Keratin, ale czekają na swoją kolej :P

      Usuń
  5. Chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. 8 aplikacji to jak dla mnie słaba wydajność. chociaż na moje pewnie dłużej by starczyła. tej wersji nie miałam, ale miałam inną i nie byłam zadowolona :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest wydajna, bo mam długie włosy i lubię sobie dużo maski walnąć na moje pukle, więc normalnie to starczy na dużo dłużej :P

      Usuń
  7. Nie miałam jej jeszcze, ale nie powiem - kusi niezmiernie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie najlepszy Biovax, z tych które miałam okazję używać.

      Usuń
  8. nie miałam jeszcze tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Noszę się z nadzieją jej kupna w dniu nadchodzącym :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie jestem w fazie testowania :P
    Ale też dobrze się u mnie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam ją kupić, ale postanowiłam wyprobować jeszcze nowszą z 3 olejkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kupiłam tą z olejkami, ale musi trochę poczekać na swoją kolej, bo mam 3 inne otwarte :P

      Usuń
  12. Mój faworyt Biovax ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś maskę z tej firmy ale inny rodzaj, nie widziałam znacznej różnicy szczerze mówiąc, jest dość droga więc dałam spokój. Czasem kupuję tylko małe saszetki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam inną maseczkę Biovax, sprawdza się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię z biovaxa tą do włosów wypadających w brązowym opakowaniu i regularnie do niej wracam tej jeszcze nie miałam ale pewnie kiedyś kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez lubię ta w biało-brązowym opakowaniu :)

      Usuń
  16. słyszałam o niej same dobre rzeczy i widzę że Tobie również przypadła do gustu :) może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę koniecznie się w nią zaopatrzyć. :) Czasem zazdroszczę innym tych pięknych, gładkich włosów, sama nie mam tyle cierpliwości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest to moja ulubiona maska ze wszystkich Biowaxu inne je obciążają ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie spróbuję jej na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Akurat ten wariant Biovaxa zawiera silikon ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger