Re-Gen Oil

Rozstępy. Zmora większości kobiet. Odchudzanie, ciąża czy zbyt szybki wzrost w okresie dojrzewania. Wszystko to powoduje, że nasza skóra poddawana ciągłemu rozciąganiu w końcu nie wytrzymuje. Oczywiście najlepiej zapobiegać, ale co jeśli rozstępy już się pojawiły? Wiadomo - ich całkowite usunięcie jest możliwe tylko za pomocą skalpela, ale w domowym zaciszu możemy sprawić, że staną się mniej widoczne i choć nadal będą tam gdzie były to choć odrobinę podbuduje to naszą pewność siebie. 

Dziś kilka słów o produkcie, który jako jeden z nielicznych potrafił stawić czoła rozstępom i nie poległ. Mowa o Re-Gen Oil.


Opakowanie to plastikowa butelka o pojemności 75 ml (dostępny TUTAJ za 24,99 zł). Posiada wygodny dozownik - mały otwór, przez który wylewa się odpowiednia ilość produktu.

Specjalistyczny olejek Re-Gen Oil przeznaczony jest do stosowania zarówno na twarzy i ciele - wszędzie gdzie występują blizny, zmarszczki, rozstępy i przebarwienia. Olejek regeneruje takie miejsca, przywraca zdrowy wygląd. Radzi sobie również z problemem suchej skóry, wytwarza na niej cienką warstwę hydrofobową zapobiegając wysychaniu.
Swoje działanie zawdzięcza zawartości specjalnych składników. Zawiera składnik regenerujący PCL Liquid oraz składniki naturalne: witaminy A i E, olejki z lawendy, nagietka, rumianku i rozmarynu.
Skóra odzyska swój zdrowy wygląd, zregeneruje się, a olejki poprawią jej elastyczność, jędrność i nawilżenie (za http://www.ekobieca.pl).

Olejek ma przecudny zapach, który pozostaje na skórze jeszcze wiele godzin po aplikacji.

Co ważne, błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia ani tłustej ani klejącej warstwy na skórze. Oczywiście tłusta powłoka pojawia się zaraz po aplikacji (w końcu to olejek), ale jak tylko całkowicie się wchłonie nie ma po niej śladu. Nie brudzi ubrań - nawet wtedy kiedy jeszcze całkiem się nie wchłonął.

Jest to produkt wielozadaniowy - ja jednak wykorzystywałam go tylko do walki z rozstępami, dlatego wypowiadam się tylko o jego właściwościach w tej kwestii. Nie mam pojęcia czy równie dobrze spełnia pozostałe obietnice producenta.

Olejek jest bardzo wydajny - wystarczy niewielka ilość by wysmarować powierzchnię brzucha. Stosowany regularnie sprawia, że skóra jest bardzo dobrze nawilżona. Wzrasta jej elastyczność i jędrność. Dodatkowo jest gładka i miękka w dotyku. Po zużyciu połowy opakowania zauważyłam, że rozstępy delikatnie się rozjaśniły i stały się płytsze - to wszystko sprawiło, że przestały aż tak bardzo rzucać się w oczy. Im dłużej stosowałam Re-Gen Oil tym rozstępy stawały się bardziej znośne dla krytycznego, kobiecego oka. Jest to jeden z lepszych produktów, który stosowałam do walki z rozstępami. Jeśli więc borykacie się z problemem rozstępów lub chcecie uchronić się przed ich pojawieniem z czystym sumieniem mogę Wam polecić ten olejek.

Dla zainteresowanych skład produktu:
Paraffinum Liquidum, Triisononanoin, Cetearyl Ethylhexanoate, Isopropyl Myristate, Retinyl Palmitate, Lavendula Angustifolia (Lavender) Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Calendula Officinalis Flower Extract, Anthemis Nobilis, Tocopheryl Acetate, Parfu,, Linalool, Coumarin, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Methyl ionone, Limonene, CI 26100.

Podsumowując:
PLUSY:
+ przepiękny zapach
+ poręczna butelka z wygodnym aplikatorem
+ bardzo wydajny
+ nie brudzi ubrań
+ szybko się wchłania
+ nie pozostawia ani tłustej ani klejącej warstwy na skórze
+ dobrze nawilża
+ przyczynia się do wzrostu elastyczności i jędrności skóry
+ skóra jest gładka i miękka w dotyku
+ delikatnie rozjaśnia i spłyca rozstępy
MINUSY:
- dostępność (tylko internet)

13 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie bardzo, do tego ten zapach, o którym piszesz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. to już wiem co będzie do stosowania po Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  3. musi być mniamniuśny :D

    ja się ze swoimi rozstępami pogodziła, mam ich dużo, ale w sumie co z tego :D mój facet nie zwraca na to uwagi, mi też nie przeszkadzają :))

    OdpowiedzUsuń
  4. No patrz, a dziś mi się śniło, że byłam w bliźniaczej ciąży, cieszyłam się jak dziki osiołek, ale tknęło mnie, że na pewno będę miała rozstępy, bo mam taką skłonność! Odnotowuję sobie ten produkt, myślę, że za parę lat się przyda:)
    Dzięki za wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przypomina sławetny Bio-Oil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest chyba to samo ;) Zresztą Bio-Oil jakiś czas temu kupiłam więc na pewno za jakiś czas będzie porównanie :)

      Usuń
  6. Nigdy nie stosowałam, nigdy nie miałam rozstępów, ale może kiedyś się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wygląda na ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. akurat szukam czegos na rozstepy - dziekuje za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja na szczęście nie mam z tym problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie preparaty to raczej w celu zapobiegania, bo rozstępów nic nie ruszy, kiedy już są białe. Sama mam kilka na udach i biodrach. Śmiesznie to wygląda latem przy opalonej skórze. Ale już przestałam z tym walczyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. W końcu coś znalazłam o tym produkcie. Widziałam go w Rossmann, ale mam w zwyczaju sprawdzać wcześniej opinie. Podobny bard,o do bio oil, ciekawe jak działanie. Na pewno cena kusi.

    OdpowiedzUsuń
  12. 7msc ciąży, używam od 3msc i póki co jest super:) nic się nie pojawiło na brzuchu i pośladkach, zostały dwa miesiące:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.