Po pierwsze - nie podjadaj!

Każdy z nas przynajmniej raz podjął walkę ze zbędnymi kilogramami. Odchudzanie jest dziś na porządku dziennym. Powoduje to, że zalewają nas miliony suplementów diety, które obiecują nam zgubienie niechcianych kilogramów. Nie należę do tych osób, które naiwnie wierzą, że łykanie jakichś tabletek nagle cudownie zredukuje moje kształty do wymiarów top modelki. Nie ma nic za darmo. Bez odpowiedniego odżywiania i ćwiczeń nie ma mowy o zgubieniu zbędnych kilogramów. Gdyby było to możliwe tylko za pomocą suplementów wówczas nie mielibyśmy rosnącego zjawiska otyłości i to już wśród najmłodszych. Dlatego też nie sięgam po żadne chemiczne nowinki. 

Moją największą słabością jest podjadanie, między posiłkami, słonych przekąsek i bardzo ciężko wyzbyć się tego nawyku. Dlatego też postanowiłam wypróbować gumy, które mają za zadanie zmniejszyć mój apetyt na podjadanie ;) Nie jest to typowy suplement obiecujący zgubienie 10 kg w tydzień dlatego też stwierdziłam, że go wypróbuję. 


Zalecane użycie: Zalecana dawka dzienna: 2 do 4 gum. W celu uzyskania pożądanych efektów żuć powoli 2 gumy przez 10-15 minut, między posiłkami, w celu zmniejszenia uczucia głodu, chęci podjadania, ograniczenia spożycia węglowodanów, a zwłaszcza cukrów prostych.

Działanie: Zawartość trójwartościowego chromu przyczynia się do utrzymywania prawidłowego stężenia glukozy we krwi. ASNAX może być stosowany u osób podejmujących kurację odchudzającą, jak i dbających o utrzymanie prawidłowej wagi ciała. Stworzona przez francuskich ekspertów specjalna kompozycja składników dzięki postaci gumy wchłaniana jest już w ustach. ASNAX pomaga szybko opanować uczucie głodu, zmniejszyć tzw. podjadanie, doczekać do momentu zjedzenia pełnowartościowego, zaplanowanego wcześniej posiłku i w efekcie odtworzyć nawyk regularnego jedzenia.

Składniki: ksylitol (substancja słodząca), guma baza, sorbitol (substancja słodząca), maltitol (substancja słodząca), mannitol (substancja słodząca), ekstrakt liścia morwy białej (1:1), ekstrakt korzenia lukrecji (3:1), gliceryna (środek utrzymujący wilgotność), esencja pomarańczowa, lecytyna sojowa (substancja emulgująca), guma arabska (zagęszczacz), ekstrakt liścia zielonej herbaty (6-10:1), dwutlenek tytanu (barwnik), sukraloza (substancja słodząca), kwas jabłkowy i cytrynowy (regulatory kwasowości), karmin (barwnik), wosk karnauba (środek glazurujący), chlorek chromu.

Ostrzeżenia: Nie przekraczać zalecanej dawki dziennej. Najlepsze efekty uzyskuje się, jeśli stosowanie preparatu połączone jest z dietą niskokaloryczną i ćwiczeniami fizycznymi oraz gdy prowadzi do wytworzenia stałego nawyku unikania podjadania pomiędzy posiłkami. Preparat nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Zrównoważona dieta i zdrowy tryb życia są ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. 
Nie stosować w przypadku uczulenia na którykolwiek składnik. 
Nie stosować preparatu u kobiet w ciąży, w okresie laktacji i u dzieci poniżej 12 roku życia. 
Spożycie w nadmiernych ilościach może powodować biegunkę. 
(Powyższe informacje zostały zawarte na opakowaniu produktu)


Jestem zaskoczona, ale gumy faktycznie zahamowały mój apetyt na słone przekąski między posiłkami. Powód jest prosty - gumy są tak słodkie, że dosłownie po kilku minutach mam dość - czuję się jakby ktoś kazał mi usiąść przy stole zastawionym wszystkimi słodyczami świata i zmusił do zjedzenia wszystkiego aż do ostatniego okruszka, a ponieważ słodyczy ogólnie jem mało to po takiej dawce substancji słodzących nie mam ochoty nawet patrzeć na jedzenie przez kolejne 2-3 godziny, a więc spokojnie mogę dotrwać do kolejnego posiłku. Niestety nie byłam w stanie żuć tych gum zalecane minimum 10 minut, bo po prostu są one za słodkie. Połowa tego czasu to już za wiele. Jednakże mogę potwierdzić, że faktycznie produkt ten hamuje łaknienie. Minusem jest niestety jego cena - opakowanie, zawierające 48 gum, kosztuje 59 zł, a takich gum musimy żuć na raz 2 sztuki. Także jeśli chcemy uniknąć podjadania, między posiłkami, musimy zjadać ich 4 sztuki dziennie co oznacza, że opakowanie starcza ledwie na 12 dni, a więc jest to dość drogi biznes.

8 komentarzy:

  1. nie wiem czy bym się skusiła na takiego wspomagacza :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze sie, ze podzialaly :) powodzenia w dalszym motywowaniu sie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podjadanie to mój największy problem, ale jakoś boję się takich specyfików jak te gumy, wolę jednak pracować sama nad moją silną wolą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, mi by się takie coś przydało!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że tak drogo wychodzi :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa sprawa =)
    Dzięki za wizytę!

    http://cookplease.blogspot.com/ zapraszam na kokardki z sosem serowym!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja tak gubię i wracam do starych kilogramów, że chyba pozostanie mi polubić się z moimi krągłościami:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger