Szampon piwny - Barwa

Czas na kolejną recenzję - dziś kilka słów o szamponie piwnym, dodającym blasku, z kompleksem witamin firmy Barwa z serii Barwa Naturalna. Za 300 ml plastikową butlę zapłacimy ok. 4,50 zł.

Dostępność: Rossmann, Auchan, sklepy osiedlowe.



Poniżej kilka słów od producenta oraz skład produktu:


Krystalicznie czysty szampon piwny z naturalnym wyciągiem z drożdży piwnych przeznaczony jest do pielęgnacji włosów matowych, cienkich, suchych i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi. Siła wyciągu z drożdży piwnych oraz kompleks witamin dostarczają niezbędnych aminokwasów i minerałów. Nawilżają i odżywiają włosy i skórę głowy, ułatwiają ich odbudowę. Przywracają blask i witalność, dodają elastyczności korzystnie wpływając na zmniejszenie ich łamliwości. Szampon nie zawiera silikonów obciążających włosy, dzięki czemu na dłużej zachowują swoją świeżość i puszystość. Regularne stosowanie sprawia, że włosy stają się lśniące, lekkie i podatne na układanie. Produkt przebadany dermatologicznie. (za http://barwa.com.pl/)


Szampon przeznaczony jest do włosów matowych, cienkich, suchych i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi czyli w sam raz dla mnie, bo aktualnie te słowa idealnie opisują stan moich włosów :/ Stały się matowe i wysuszone jak siano, a do tego nieustanne używanie suszarki wcale im nie pomaga. Także pokładałam wielkie nadzieje w tym produkcie. Muszę przyznać, że na początku szampon totalnie mnie rozczarował - moje włosy po umyciu były przyklapnięte i wyglądały gorzej niż przed myciem - dosłownie jakbym sobie nałożyła na głowę sporą ilość smalcu. Totalna porażka. Jednak postanowiłam nie skreślać go od razu i dać mu jeszcze szansę - myłam nim włosy wieczorem kiedy już wychodzić nie musiałam i okazało się, że włosy po prostu musiały się do niego przyzwyczaić, bo po ok. 6 myciach nie były już ani przyklapnięte ani obciążone. Jednakże produkt ten ma jedną zasadniczą wadę - jest zbyt rzadki, a przez co mało wydajny - po pierwsze trzeba go jednorazowo dość dużo użyć by się w ogóle pienił i by można było nim dobrze umyć włosy. Do tego konsystencja jest tak wodnita, że przecieka przez palce i zawsze część wyląduje w odpływie. Ponadto jego zapach jest jak chemia połączona z drożdżami - co mi zupełnie nie odpowiada. Na szczęście zapach szybko wyparowuje i nie pozostaje na włosach.


Producent obiecuje nam m.in.:
- nawilżenie
- odżywienie
- odbudowę
- przywrócenie blasku
- zmniejszenie łamliwości,
a jak jest naprawdę?

Muszę przyznać, że jakiegoś wielkiego nawilżenia nie zaobserwowałam - moje włosy nadal są dość suche :( Jednak odzyskały swój blask i są bardziej elastyczne, a co za tym idzie mniej podatne na uszkodzenia. Poza tym są gładkie i miękkie w dotyku oraz bardzo dobrze oczyszczone - mokre włosy pod palcami skrzypią jak talerze w reklamie pewnego płynu do mycia naczyń ;)

Za plus należy również uznać brak silikonów w składzie.

Zauważyłam również, że włosy są dłużej świeże i nie sprawiają problemów przy stylizacji.



Myślę, że jest to całkiem dobry szampon oczyszczający za niewielką cenę.

Podsumowując:
PLUSY:
- nadaje włosom blask
- zwiększa elastyczność, a co za tym idzie zmniejsza łamliwość
- włosy są gładkie i miękkie w dotyku
- dobrze oczyszcza
- brak silikonów w składzie
- przedłuża świeżość włosów
- ułatwia układanie fryzury
- niska cena
MINUSY:
- zapach
- zbyt rzadka konsystencja co znacząco wpływa na obniżenie wydajności
- słabo nawilża
- ma tendencję do obciążania włosów

* PR SAMPLE

18 komentarzy:

  1. W sumie nie jest szkodliwy i można go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako szampon oczyszczający do używania co jakiś czas nadaje się idealnie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że szampon nie nawilża włosów tak jak to obiecuje producent.

      Usuń
  3. Ja to muszę mieć gęsty szampon, bo inaczej to moje włosy wyglądają nijak :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem zakochana w szamponie brzozowym Barwy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam okazji próbować innych szamponów Barwy.

      Usuń
  5. blasku się po nim nie spodziewam nawet;/

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem,nie wiem,chyba kupię,co mi szkodzi;) zapraszam do mnie;*

    OdpowiedzUsuń
  7. przed chwilą wróciłam z Rossmanna i sie nad nim kuliłam..ale ostatecznie wybrałam coś innego

    OdpowiedzUsuń
  8. Za taką cene można kupić, skoro ma więcej plusów niż minusów:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiaj trzymałam go w ręku i miałam dylemat. Chyba na razie dobrze, że nie kupiłam, bo skoro tak mocno obciąża włosy, to moje proste i ciemne mogą nie za ciekawie wyglądać. Jednakże, może uda się chociaż wypróbować, by poczuć to działanie pielęgnacyjne i oczyszczające! Dzięki za notkę, Blogging Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście obciążał włosy tylko na początku póki się do niego nie przyzwyczaiły, ale może to tylko moje włosy tak zareagowały, a na innych będzie działał od razu jak trzeba.

      Usuń
  10. mam ten szampon i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger