Coconut Double Body Butter - Fennel

Tym razem zapraszam na recenzję kokosowego masła do ciała firmy Fennel. Jest to formuła podobna do tej z The Body Shop.

Opakowanie to plastikowy, odkręcany "słoiczek" o pojemności 200 g, dzięki czemu nie ma najmniejszego problemu z wydobyciem produktu do samego końca. 


Co ważne masło posiada zabezpieczenie, w postaci srebrnej folii, dzięki czemu mamy pewność, że nikt wcześniej nie wpychał do niego swoich paluchów ;)


Jeśli chodzi o zapach to muszę przyznać, że po otwarciu masła byłam zawiedziona gdyż kokosowa nuta nie była wcale wyczuwalna. Był to raczej jakiś chemiczny, bliżej nieokreślony smrodek. Na szczęście w kontakcie ze skórą zapach był o niebo lepszy - jednak nadal nie był to aromat kokosowy - raczej coś na kształt kokosa z dużą dawką chemii. Niestety zapach był drażniący, a trzeba zaznaczyć, że utrzymywał się na skórze dobrych kilka godzin po aplikacji.


Pojemnik podzielony jest na dwie części: jedna przeznaczona do skóry normalnej, a druga do skóry przesuszonej lub po prostu wymagającej większego nawilżenia jak kolana czy łokcie. Jak dla mnie formuła 2 w 1 jest idealna, bo nie muszę kupować dwóch osobnych balsamów, bo mam wszystko czego potrzebuję w jednym opakowaniu :)


Konsystencja jest typowa dla tej kategorii produktów - gęsta i treściwa. Nie ma problemu z aplikacją. Masło wchłania się dość szybko i co najważniejsze nie pozostawia na skórze klejącej ani tłustej warstwy.


Po zastosowaniu skóra jest gładka i miękka w dotyku, a do tego bardzo dobrze nawilżona. Gdyby tylko zapach był bardziej przyjazny dla nosa byłby to produkt idealny. Niestety masło ma jedną zasadniczą wadę (poza zapachem) - nie jest dostępne w Polsce.

Podsumowując:
PLUSY:
+ nie pozostawia tłustej ani klejącej warstwy na skórze
+ szybko się wchłania
+ sprawia, że skóra jest gładka i miękka w dotyku
+ dobrze nawilża
+ zapach utrzymuje się na skórze do kilku godzin od aplikacji
+ dwa produkty w jednym opakowaniu
MINUSY:
- nie dostępne w Polsce
- chemiczny zapach

* PR SAMPLE

14 komentarzy:

  1. niestety te wszystkie produkty kokosowe często nie mają nic z kokosem wspólnego, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dziś miałam wieczorne spa z Fennel ;) kokosowy scrub - cudo!
    i jogurt do ciała ciasteczkowy, no niesamowite zapachy, zauroczona jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowy scrub faktycznie jest świetny i przede wszystkim pachnie kokosem :P

      Usuń
  3. Szkoda, że zapach okazał się taki chemiczny :( Z kokosem niestety tak często bywa, rzadko się udaje go oddać w kosmetykach.
    Z Fennel miałam masełko o zapachu dzikiej orchidei i było bardzo przyjemne, chętnie wypróbowałabym też tą wersję ciasteczkową i lody truskawkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie ma w Polsce, bo bardzo ciekawi mnie ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, że nie są dostępne w Polsce - z chęcią zakupiłabym wersję truskawkową, bo była świetna.

      Usuń
  5. kurcze, tak to już jest, że niekiedy producent chce przesadnie ukazać nam jakiś zapach i wychodzi odwrotnie- chemicznie... a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego nie lubię w kosmetykach - chemicznego zapachu. Jak dla mnie to odpada od razu. Nie żałuję więc, że nie ma go w PL :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny pomysł z tym 2 w 1 :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Może być fajne!
    Odpowiadając na pytanie: zdjęcia robię na zwykłym białym kartonie, cienie w miarę możliwości usuwam w Photoshopie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. masło wydaje się bardzo ciekawe, może wprowadzą do produkty do PL skoro wysyłają bloggerką do testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I to podzielone na pół opakowanie i grafika naklejki jest tak podobna to maseł The Body Shop. Ciekawe czy skład też mają podobny? ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger