Peeling solny z olejkiem migdałowym - Mariza

Dziś coś dla amatorek peelingowania ;) Po lupę bierzemy tym razem peeling solny do ciała z olejkiem migdałowym firmy Mariza z linii Spa (wersja grapefruitowa). Peeling zamknięty jest w plastikowym "słoiczku", który od zewnątrz zabezpieczony jest folią. Posiada również dodatkowe zabezpieczenie w postaci sreberka, które zabezpiecza produkt po odkręceniu wieczka. Dzięki temu mamy podwójną pewność, że nikt nie wpychał swoich paluchów do naszego kosmetyku. Opakowanie zawiera 200 ml produktu. Obecnie peeling można dostać w promocji za 15,90 zł (regularna cena to 17,90 zł).

photo source:  http://www.mariza-polska.pl/



Poniżej kilka słów od producenta:

" Peeling solny doskonale wygładza Twoje ciało, a aromat soczystych grapefruitów odświeża, dodaje energii i poprawia nastrój. Preparat skutecznie oczyszcza, usuwa martwe komórki naskórka oraz przyśpiesza proces jego odnowy. odżywczy olejek migdałowy oraz masło shea doskonale regenerują, nawilżają i uelastyczniają skórę pozostawiając ją delikatnie natłuszczoną. Skóra staje się aksamitnie miękka i gładka w dotyku, o lekkim, świeżym zapachu."

Muszę przyznać, że to mój pierwszy peeling solny. Do tej pory miałam do czynienia tylko z tymi cukrowymi. Konsystencja jest zbita, olejek jest widoczny i wyczuwalny. Drobiny peelingujące są na tyle duże, że możemy zakwalifikować ten zdzierak do kategorii dość mocnych. Zapach jest intensywny, ale jak dla mnie, z opakowania, unosi się aromat cytryny, a nie grapefruita. Na skórze z kolei wyczuwalny jest aromat cytrusowy (jednak nadal nie jest to 100 % grapefruit). Niemniej jednak zapach jest przyjemny i przez jakiś czas pozostaje na skórze. Dzięki zawartości olejku migdałowego peeling genialnie nawilża skórę, która jest gładka i miękka w dotyku, a  dodatkowo nie wymaga użycia balsamu. Jedynym minusem jest to, że trzeba uważać by odrobina peelingu nie spadła nam do brodzika gdyż można się na nim nieźle przejechać, bo olejek jest dość tłusty. Jednak, na skórze, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustych plam na ubraniu.


Podsumowując:
PLUSY:
+ dzięki opakowaniu typu "słoik" nie ma problemu z wydobyciem produktu do końca
+ przyjemny zapach, który pozostaje jakiś czas na skórze
+ dobrze usuwa martwy naskórek
+ sprawia, że skóra jest miękka i gładka w dotyku
+ dzięki zawartości olejku migdałowego skóra jest dobrze nawilżona i nie wymaga użycia balsamu
MINUSY:
- brak

24 komentarze:

  1. Ostatnio polubiłam takie peelingi do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też dlatego namiętnie kupuję kolejne opakowania ;)

      Usuń
  3. ciekawy peeling, a jeszcze bardziej zapach

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, ze nie pachnie czystym grapefruitem...
    Ale mocny zdzieraczek zawsze kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak zapachu grapefruita wynagradza gładka i miękka skóra ;)

      Usuń
  5. ma fajną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, dzięki dość zbitej konsystencji nie spływa z ręki i można go spokojnie zaaplikować tam gdzie trzeba ;)

      Usuń
  6. Kolejna osoba o tym samym peelingu .
    Hmm. musi być dobry! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat mi się skończył więc czas na recenzję :P

      Usuń
  7. mmm zapach musi być niezły :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mariza ma bardzo fajne peelingi do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę sie zaopatrzyc w ten peeling :) świetny blog obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja peelingowanie na razie odstawiam, peelinguje się intensywnie w lecie i na wiosnę, na zimę się mocno nawilżam bo zima i jesień niesamowicie mnie wysuszają :/

    Aj chyba też będę musiała do tego rosmanna wrócić i nakupić więcej butli tego szamponu ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też do tej pory miałam tylko cukrowe peelingi. z tego co piszesz, to warto się rozejrzeć za solnym, zawsze to jakaś odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że i ja go polubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.