Superskoncentrowane serum modelujące do biustu - EVELINE

Dziś przychodzę do Was z obiecaną recenzją kremu na cyce ;) Co prawda post ten miał pojawić się wczoraj, ale akurat był natłok innych informacji i gdybym dodała czwartego posta to jeszcze byście pomyślały, że potrzebny mi kaftan bezpieczeństwa ;) ale do rzeczy - dzisiejszym bohaterem jest superskoncetrowane serum modelujące do biustu firmy Eveline. Opakowanie zawiera 200 ml. Serum udało mi się dopaść w promocji w SuperPharm za 10,79 zł. Opakowanie to plastikowa, zamykana tubka - nic nam się nie wylewa i nie zasycha - bez problemu możemy wydobyć produkt do ostatniej kropli. 


Lekka konsystencja sprawia, że serum bajecznie się rozprowadza i super szybko wchłania - nie pozostawia przy tym tłustego filmu ani klejącej warstwy na skórze. Do tego ma całkiem przyjemny zapach.


Dla zainteresowanych skład:


Wielkim plusem jest to, iż produkt nie jest testowany na zwierzętach.


Jeśli chodzi o obietnice producenta:
SERUM:
- wypełnia, rzeźbi i podnosi biust
- zwalcza objawy opadania, utraty jędrności i elastyczności biustu
- powiększa piersi (nawet o jeden rozmiar) nadając im piękny i okrągły kształt
a jak jest naprawdę?
Od razu zaznaczam, że ja od takich produktów nie oczekuję, że jak się nim posmaruję to nagle będę miała cyce wielkości piłek plażowych i będą tak wysoko (w sensie, że mi się tak cudownie do góry podniosą), że odlecę w siną dal jak balon napompowany helem ;) Także takie cudy jak "posmaruj się, a będą 10 rozmiarów większe mnie "nie biorą". Sam efekt powiększenia - jeśli ktoś takowy zauważa - jest według mnie po prostu efektem większego napięcia skóry - co oznacza ni mniej ni więcej lekko mniejsze opadanie, bo skóra nie jest tak wiotka. Także jeśli chcecie mieć cyce jak donice to zapytajcie wujka gugla gdzie jest najbliższa klinika chirurgi plastycznej. Jeśli chodzi o resztę obiecanek producenta - faktycznie zauważalna jest zwiększona jędrność i elastyczność skóry na biuście - co sprawia, że wydają się jakby były bardziej pełne i kształtne. Skóra jest gładka i miękka w dotyku. Zapobiega też opadaniu biustu - tzn. jak już macie cyce do ziemi to niestety, ale grawitacji nie oszukacie i nawet cały TIR kremów Eveline nie pomoże - jeśli jednak odchudzacie się i boicie się, że ten strategiczny obszar straci na atrakcyjności - polecam stosowanie tego serum. Sama schudłam 10 kg, a stan biustu nie zmienił się wcale - jest tam gdzie był i póki co nigdzie się nie wybiera ;) Właściwie jest tylko jeden minus - przy dłuższym stosowaniu (2-3 tubki pod rząd) - ma tendencję do zapychania, ale na szczęście jest to problem łatwy do wyeliminowania. Wystarczy raz w tygodniu wykonać delikatny peeling. Póki co jest to najlepszy produkt, z tej kategorii, który miałam okazję używać. Jeśli więc nie chcecie mieć wędrujących cyców i chcecie je zatrzymać w jednym miejscu to serum jest idealne dla Was :)

Podsumowując:
PLUSY:
+ skóra jest gładka i miękka w dotyku
+ sprawia, że skóra jest bardziej napięta i jędrna
+ skutecznie walczy z grawitacją ;)
+ produkt nie testowany na zwierzętach
MINUSY:
- przy dłuższym stosowaniu może zapychać

29 komentarzy:

  1. OO też go zakupiłam ale jeszcze nie używałam hi

    OdpowiedzUsuń
  2. na cyc to bym sobie coś chętnie zarzuciła :D ale jak zapycha to neeee

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie miałam kupić sobie to serum:)i chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używałam innych produktów z Eveline i całkiem przypadły mi do gustu, ten też wygląda zachęcajaco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest świetny i bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam go wczoraj i będę testować. w ogóle lubię produkty jej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. używam tego serum już dłuższy czas, obecnie kończę 3 tubkę i nie znalazłam jeszcze niczego fajniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zapycha...ojoj...no szkoda

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie używałam takich specyfików do biustu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę w jego działanie push ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedawno napisałam recenzję o nim. To mój ulubiony produkt do pielęgnacji biustu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jakoś się nie mogę przekonać do takich serów balsamowych ;) Wydaje mi się, że działają dopóki się ich nie przestanie wcierać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku tego do piersi tak jest :)

      Usuń
  13. buehehe rozwaliła mnie ta recenzja:P zwłaszcza tekst o odlocie w siną dal jak balon napompowany helem:P

    OdpowiedzUsuń
  14. piersi nie będą większe, bo tego nie da żaden cudowny kosmetyk, ale jednak podnosi u mnie tak, tylko, ze ja nie mam młodych piersi, jestem po karmieniu, więc dla mnie to wybawienie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O widzisz ;D Podnoszenie mi się przyda, bo duży biust mam i średnio mu idzie walka z grawitacją :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy specjalnie nie wierzyłam w te cudeńka ujędrniające :) ale skoro tu opinia Twoja jest taka dobra;P

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo:D muszę wypróbować:D żadnej kobitce nie zaszkodzi ujędrnić sobie to i owo:D

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie zapchał trochę... poza tym uważam , że na lato jest za ciężki i może spływać i się lepić

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama go używam, w sumie serum do ciała to tylko z tej firmy, mam różne... te z efektem zmrażającym nie zapychają, ten akurat - również, ale jak napisałaś - wystarczy peeling :)

    Ja późno zaczęłam go używać, już po schudnięciu prawie 40 kg - piersi wiadomo jakie były, ale doszły już do siebie, dziękować temu produktowi. Dopisałabym jedynie, że efekty podniesienia są dość szybko (po tygodniu stosowania), ale jak się ten produkt oleje to cud efekty znikają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. generalnie produkty ujędrniające z eveline są bardzo skuteczne. ja sobie chwaliłam produkty na uda- cellulit. niestety produkt nie jest przeznaczony dla kobiet w ciąży, więc do czasu używam innych produktów, choć chyba niej trafionych :/

    OdpowiedzUsuń
  21. jest git, tyle, że z tym zapychaniem to prawda. Jasne, że działa dopóki się go używa, struktury skóry i piersi jakieś mazidełko przecież nie zmieni:) ale w roli "niewidzialnego biustonosza" sprawdza się nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię :) Ale muszę uważać na dekolt, bo niestety mnie mocno zapycha :|

    OdpowiedzUsuń
  23. niestety zapycha :( ale ogólnie jest dobry

    OdpowiedzUsuń
  24. Na pewno kusi cena, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo sobie chwalę ten produkt i też nie wierze w żadne cuda. Ale ładnie napina, pachnie i na szczęście mnie nie zapycha :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To chyba znaczy, że bardzo potrzebuję tego specyfiku :)
    A nie zmniejsza on przypadkiem cyców? Bo mi by się taki specyfik przydał :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.