Gentle Eye Make Up Remover - RIMMEL

Od jakiegoś czasu poszukuję alternatywy dla mojego, jak do tej pory, ulubionego tuszu Max Factor 2000 calorie. Dlaczego poszukuję czegoś co zastąpi mi ten produkt? Otóż dlatego, że niestety od czasu kiedy zmieniła się jego cena - na dużo niższą - bardzo się zepsuł (ale o tym innym razem). Podczas zakupów przedświątecznych natknęłam się na promocję nowego tuszu firmy Rimmel - Scandaleyes. Za 22,99 zł oprócz wspomnianego tuszu jako gratis znajdował się płyn do zmywania makijażu. Tusz okazał się totalną porażką. Za to jeśli chodzi o płyn - jestem pozytywnie zaskoczona. Podobno zmywa nawet wodoodporny makijaż jednak nie miałam okazji tego sprawdzić, bo po prostu nie używam wodoodpornej mascary. Jak widać zużyłam już całą buteleczkę :) i to jest właśnie minus - mała pojemność i przy tym mała wydajność - aby zmyć dobrze makijaż trzeba trochę go wylać na płatek kosmetyczny. Niemniej jednak mimo tych niedogodności płyn zmywa makijaż bez większego problemu. Przede wszystkim nie trzeba bez końca pocierać skóry by dokładnie oczyścić twarz - co jest częstym problemem przy używaniu mleczka do demakijażu. Wystarczy przyłożyć płatek nasączony płynem na kilka sekund i już. Ponadto nie pozostawia na skórze tłustej warstewki - choć zauważyłam, że skóra po użyciu płynu lekko się lepi - jednak po chwili problem znika. Wielkim plusem jest to, że nie podrażnia oczu - nie miałam przy nim problemu szczypiących oczu, który pojawił się przy używaniu mleczka z BeBeauty. Całe szczęście, że zakupiłam tusz Scandaleyes w takim zestawie, bo przynajmniej nie były to, tak do końca, pieniądze wyrzucone w błoto - płyn uratował sytuację. Jednak w cenie regularnej chyba bym tego płynu mimo wszystko nie kupiła - 19 zł za 125 ml to jednak trochę dużo.



Podsumowując:
PLUSY:
+ dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu
+ nie wymaga pocierania skóry by dokładnie zmyć makijaż
+ nie podrażnia oczu
MINUSY:
- mała pojemność butelki
- mała wydajność
- po użyciu skóra się lekko lepi - na szczęście tylko przez chwilę
- cena - 19 zł za 125 ml

Dla ciekawych skład produktu:


PS. Przepraszam za jakość zdjęć - niestety pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, a co za tym idzie ciężko złapać dobre światło.

7 komentarzy:

  1. cena trochę za wysoka jak na taki kosmetyk ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wypróbuję jednak ta cena za tak małą buteleczkę nie podoba mi się za bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa, co stało się z tuszem 2000 kalorii, bo ja znam go tylko z tej formuły za 22 zł i lubię. Kiedyś był jeszcze lepszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie wiem co się z nim stało, ale według mnie się popsuł - strasznie szybko wysycha - 2 tygodnie i już zaschnięty i tworzy wtedy nieestetyczne grudki na rzęsach :/ Poza tym wcześniej lepiej podkreślał moje rzęsy - było je widać, a teraz po pomalowaniu ich różnica jest lekko zauważalna. Nie ma już tego efektu "wow, ale ona ma rzęsy" :( Swoją drogą ciekawi mnie czemu tusz, który kosztował już 43 zł nagle sprzedawany jest za 23 zł - musieli coś w nim na gorsze zmienić, bo nikt normalny nie obniżyłby naglę ceny dobrego, świetnie się sprzedającego produktu o połowę.

      Usuń
  4. Oj cena odstrasza:(. Ale gdyby nie to, na pewno bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Już jakiś czas temu zakupiłam ten z Bourjois - była akurat promocja więc wzięłam micel oraz płyn do demakijażu oczu z zieloną herbatą, ale z niego jestem średnio zadowolona. Jak go zużyję wtedy przyjdzie kolej na micel ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.