HYDRAIN2 krem nawilżający o przedłużonym działaniu - DERMEDIC






Mróz, zimny wiatr, klimatyzacja i przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach sprawiają, że skóra staje się sucha, szorstka i wymaga dodatkowego nawilżenia. Także corocznym problemem staje się poszukiwanie dobrego kremu nawilżającego. Jakiś czas temu, przy okazji robienia zakupów w SuperPharm, trafiłam na HYDRAIN2 - krem nawilżający o przedłużonym działaniu firmy DERMEDIC. Muszę przyznać, że nigdy wcześniej się na niego nie natknęłam, a wpadł mi w ręce w związku z promocją gdzie przy zakupach na określoną kwotę można było go kupić za 9,90 zł. Jego normalna cena to ok 40 zł więc grzechem byłoby nie wypróbowanie go ;) tym bardziej, że akurat poszukiwałam dobrego kremu nawilżającego. Jak twierdzi producent krem zalecany jest dla skóry odwodnionej, suchej, wrażliwej i nietolerującej tradycyjnych kosmetyków, a ponieważ, w ostatnim czasie, wiele kosmetyków mnie uczula pomyślałam, że tym bardziej jest to krem dla mnie. Jeśli chodzi o opakowanie to jest ono szklane i ładnie prezentuje się na półce ;) Krem pięknie pachnie i łatwo się rozsmarowuje. Producent zaleca by stosować go rano i wieczorem - jednak krem ten zupełnie nie nadaje się jako krem pod makijaż z tego względu, że zostawia potworną, tłustą warstwę na twarzy. Niestety po aplikacji tegoż kremu skóra błyszczy się tak, że spokojnie możemy posłużyć za latarnię na morzu ;) Z tego względu postanowiłam stosować go wyłącznie na noc - co prawda buzia błyszczy się nadal (choć wydaje mi się, że błyszczy się dużo mniej niż na początku stosowania), ale za to rano wystarczy umyć twarz i skóra już się nie świeci, a do tego jest miękka i dobrze nawilżona. Także jako krem nawilżający sprawdza się nieźle, ale tylko gdy stosujemy go na noc, a nie jak twierdzi producent również na dzień. Z tego co wiem pojawiło się dużo opinii odnośnie tego, że krem zapycha pory i muszę przyznać, że chyba jest w tym ziarenko prawdy, bo początkowo też to zauważyłam, ale po jakimś czasie ten problem zniknął - może po prostu skóra musi się do niego przyzwyczaić. Ponadto trzeba uważać by nie przesadzić z ilością kremu, bo na prawdę trzeba go niewiele na jednorazową aplikację. Możliwe, że to również jest powodem zapychania porów.

Podsumowując:
PLUSY:
+ wydajny
+ opakowanie cieszy oko, a zapach wodzi za nos ;)
+ dobrze nawilża
+ kremowo-żelowa konsystencja sprawia, że łatwo się go rozprowadza
MINUSY:
- pozostawia na skórze okropną, tłustą warstwę przez co nie nadaje się jako krem pod makijaż
- myślę, że w cenie regularnej tego kremu można znaleźć coś o wiele lepszego
- może zapychać pory

2 komentarze:

  1. Ten krem wzbudził we mnie mieszane uczucia. Dobrze nawilżał, ale i zapchał piekielnie...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja go cenię właśnie za tą aksamitną warstewkę (żadną tam tłustą don't panic).
    Na takie mrozy jak teraz sprawdza się świetnie. Pod makijaż też tylko, please, odczekajcie te 10 minut przed aplikacją podkładu : ). Poza tym polska firma, popierajmy nasze : )))

    Lika
    roz-i-tusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger