Matujący krem - żel Nivea Visage




Według producenta po zastosowaniu kremu mamy mieć: "przyjemnie nawilżoną, naturalnie matową, gładką cerę". Jak widać na załączonym zdjęciu zużyłam już prawie całe opakowanie także mogę co nieco na temat tego kremu powiedzieć. Jeśli chodzi o zapewnienia producenta to owszem pierwszych kilka aplikacji skutkowało dobrze nawilżoną, gładką i matową skórą. Niestety po tych kilku użyciach jedyne co robi ten krem to nawilża. Skóra jest gładka, ale to raczej nie zasługa tego produktu, bo i bez niego moja skóra była równie gładka. Najbardziej krem ten rozczarowuje w kwestii matowienia, bowiem po 3 czy 4 użyciach w ogóle nie matowi skóry, a nawet więcej powoduje, że nasza skóra błyszczy się 10 razy bardziej niż normalnie i z każdym użyciem staje się to coraz bardziej uciążliwe, bo zamiast matu mamy na twarz coś na podobieństwo oliwy z oliwek i nie ma tu znaczenia jaką mamy porę roku, bo przestałam używać tego kremu po tym jak dzięki niemu moja skóra zaczęła się tak błyszczeć, że było to nie do zniesienia po czym dałam mu jeszcze jedną szansę, bo a nuż nie był to krem na lato, ale niestety wypadł równie źle jeśli nawet nie gorzej niż przy pierwszym podejściu. Także jeśli szukacie kremu nawilżającego to polecam, bo nawilża całkiem dobrze jak na krem z tej półki cenowej (ok.15 zł). Natomiast jeśli poszukujecie kremu, który nie tylko nawilża, ale przede wszystkim radzi sobie z błyszczeniem skóry, a przy tym nadaje się pod makijaż to zalecam omijać ten produkt szerokim łukiem, bo nie tylko będziecie się błyszczeć bardziej, ale możecie mieć również problem z położeniem podkładu, bo zdarza się, że krem po nałożeniu czegokolwiek po jego użyciu zaczyna się łuszczyć.  Także polecam tylko jeśli chcecie być gwiazdą i błyszczeć, choć niekoniecznie w gwiazdorski sposób.

Podsumowując:
PLUSY:
+ dobrze nawilża
+ przyjemne dla oka opakowanie
+ przystępna cena
+ lekka, żelowa konsystencja
+ starcza na bardzo długo, osobiście przy jego używaniu miałam wrażenie, iż ten krem nie posiada dna i się nigdy nie skończy
MINUSY:
- nie matowi
- sprawia, że skóra błyszczy się bardziej niż przed jego użyciem
- nie nadaje się pod makijaż, bo zdarza się, że po nałożeniu podkładu krem się łuszczy

Recenzja dotyczy "starej" wersji kremu. Obecnie krem zmienił opakowanie i możliwe, że także skład, więc może tym razem spełnia swoje zadanie. Choć jakoś nie mam ochoty tego sprawdzać po tym co pokazał jego poprzednik.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz.

Na pytania postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostały zadane.

Copyright © 2016 Nuttin' But Style , Blogger