Odpowiednia organizacja czasu to klucz do sukcesu.

Odpowiednia organizacja czasu to klucz do sukcesu.

Pracując zarówno w domu jak i w biurze poza nim kluczem do sukcesu jest odpowiednia organizacja czasu. Obecnie dysponujemy wieloma prostymi i pomocnymi narzędziami, które zdecydowanie ułatwiają nam organizację czasu pracy.

SMARTFON

W dzisiejszych czasach kiedy smartfon z powodzeniem zastępuje nam komputer jest to najpopularniejsze narzędzie używane do organizacji pracy. Zdecydowanym plusem jest tu to, iż w jednym małym urządzeniu mamy wszystko czego nam trzeba. Mamy notatnik, kalendarz i przypomnienia, a to tylko najbardziej podstawowe funkcje. Ilość aplikacji, które możemy ściągnąć, a które ułatwiają szeroko pojętą organizację pracy jest ogromna, więc każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.


KALENDARZ

Dla tych, którzy nie ufają nowoczesnej technice idealnym rozwiązaniem będzie kalendarz w namacalnej, papierowej formie ;) Na rynku znajdziecie setki różnych wzorów i rozwiązań. Znajdziecie kalendarze roczne, 1.5 roczne, a nawet takie, w których to Wy sami wpisujecie daty, a więc możecie go użyć teraz albo za rok czy dwa. Ja ze swojej strony mogę polecić kalendarz roczny Beaty Pawlikowskiej oraz kupiony w Empiku kalendarz, gdzie sami podejmujemy decyzję kiedy będzie nam potrzebny.


NOTATNIK

O ile kalendarz służy bardziej do uporządkowania czasu według dat i godzin, o tyle jeśli potrzebujemy zapisać jakiś pomysł, rozpisać plan czy projekt wówczas bardziej adekwatnym narzędziem okaże się notatnik. Memo Book oferuje takie, w których nie tylko możecie coś zapisać, ale również narysować. Notatnik idealny, a przy tym pięknie wygląda.


TABLICA SUCHOŚCIERALNA / KORKOWA / MAGNETYCZNA

Pomocna jest również tablica korkowa oraz suchościeralna. Zamontowana w widocznym miejscu może nam przypominać o ważnych spotkaniach, projektach, które należy zrobić "na wczoraj", a w domowym biurze może również służyć do rozpisania treningów na najbliższy tydzień. Możliwości są nieograniczone. Dodatkowo możemy wybrać tablicę magnetyczną suchościeralną, co daje nam jeszcze więcej opcji jej wykorzystania.


ZESZYT / SAMOPRZYLEPNE KARTECZKI

Dla tych, których nie interesują wyszukane notatniki dobrym rozwiązaniem może być zwykły zeszyt w kratkę, koszt niewielki, a spełni swoje zadanie równie dobrze jak drogi notatnik.

Niezastąpione są również samoprzylepne karteczki, na których możemy zapisać dosłownie wszystko i przykleić praktycznie wszędzie. Koszt niewielki, a korzyści bardzo duże.


Te proste narzędzia służą mi w codziennej pracy i spisują się idealnie.

A kiedy już opanujecie organizację pracy do perfekcji może okazać się, że pracujecie nie tylko szybciej, ale także bardziej efektywnie. Dzięki temu będziecie mieć więcej czasu dla siebie, a to oznacza, że możecie np. nadrobić filmiki Waszych ulubionych YouTuberów lub też poczytać na apynews.pl co ciekawego się u nich dzieje i jakie nowe kanały powstały w ostatnim czasie.

A jakich narzędzi Wy używacie aby ułatwić sobie organizację czasu?
Nowy rok, nowe postanowienia.

Nowy rok, nowe postanowienia.


Nowy rok zbliża się wielkimi krokami. Koniec roku to nie tylko czas podsumowań naszych dokonań, ale także kolejne plany na nadchodzące 12 miesięcy. Może więc przyjmijmy, że 2018 rok będzie rokiem rozwoju osobistego. Niech będzie to rok, w którym więcej czasu poświęcimy sobie i znajdziemy tak potrzebny nam wszystkim balans między życiem prywatnym a zawodowym.

Rozpisując plany na najbliższe miesiące warto zajrzeć na stronę szkolenia Warszawa, gdzie znajdziecie listę szkoleń odbywających się w najbliższym kwartale. Znajdziecie tu 2-3 dniowe szkoleania z przeróżnych dziedziń. Dzięki nim skorzystacie z wiedzy i doświadczenia zawodowego wykwalifikowanych trenerów. Możecie zarówno wybrać się na szkolenie sami lub skorzystać z opcji szkolenia zamkniętego dla większej grupy. Warto już dziś zainwestować w swój rozwój.
Internet szybki jak strzała.

Internet szybki jak strzała.


Aż trudno sobie wyobrazić, że kiedyś nie było telefonów komórkowych, ani Internetu. Dla młodszego pokolenia jest to zupełną abstrakcją. Internet traktują jako coś co było jest i będzie. Zapewne niektórzy z Was pamiętają początki Internetu, kiedy to trzeba było się łączyć z siecią przez model telefoniczny. Włączony internet oznaczał wyłączony telefon, bo nie można było wykonywać tych dwóch czynności na raz, bo kabel był jeden, linia też. Teraz za to przeglądamy zasoby sieci z prędkością światła.

Technologia światłowodowa jest coraz bardziej popularna, a światłowody montuje się coraz częściej. Eksperci z Interlab zapowiadają dalszy, dynamiczny rozwój tej technologii, a znają się na rzeczy. Istnieją od 1987 roku i stali się ekspertami nie tylko w dziedzinie technlogii światłowodowej, ale są także liderem w sprzedaży i serwisie aparatury pomiarowej. Mierniki mocy optycznej http://www.interlab.pl/produkty/mierniki-mocy-miernik-pon.html ułatwią nie tylko instalację światłowodu, ale także konserwację istniejącej już instalacji.

Jeśli więc zależy Ci na szybkiej przepustowości łącza byś mógł bez żadnych problemów, błyskawicznie ładować ulubione strony oraz przesyłać pliki dużej wielkości pomyśl o światłowodzie. Tym bardziej, że jest on odporny na wszelkiego rodzaju zakłócenia, a to znaczy, że będziesz cieszyć się nie tylko szybkim przesyłem, ale także niezakłóconym przez nikogo surfowaniem po ulubionych stronach i blogach.
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, czyli domowe ciepło.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, czyli domowe ciepło.


Jeśli słyszeliście kiedyś, że posiadanie domu to jak praca na drugi etat, pewnie co najwyżej rozbawiło Was to stwierdzenie. Jakim cudem bycie właścicielem domu może być pracą. Otóż gdyby się nad tym chwilę dłużej zastanowić to to zabawne stwierdzenie nabiera kolorytu i zamienia się w rzeczywistość. Zawsze jest coś do ogarnięcia w domu - i nie mówimy tu o porządkach - a to trzeba odświeżyć elewację, a to kontakt się wyrwał, a to uszczelka w kranie przecieka. Jeśli nie teraz to na pewno za jakiś czas potrzebny będzie mały remont tu czy tam. Nie da się uniknąć tego typu sytuacji, szczególnie jeśli zdecydowaliśmy się kupić dom od wcześniejszych właścicieli, a nie budowaliśmy go sami. Wówczas po czasie może wyjść wiele mankamentów, których z pewnością będziemy chcieli się pozbyć.

U nas właśnie wyszedł jeden taki minus, którego nie sposób znaleźć dopóki nie zacznie się użytkować poddasza. Otóż jeśli na poddaszu jest albo gorąco jak w piekarniku albo zimno jak w zamrażarce to jest więcej niż pewne, że izolacja nie do końca wygląda tak jak powinna. Wiadomo jak to jest - ludzie budują dom i często oszczędzają na tym czy tamtym i potem ktoś kupuje ten dom i mamy takie a nie inne kwiatki. W tym wypadku izolacja jest najprawdopodobniej zbyt cienka - wełna tania i taki tego efekt. Tym samym zaczęliśmy szukać rozwiązania jakby tu na nowo ocieplić dach i wtedy właśnie dowiedzieliśmy się o ociepleniu poddasza, nie wełną, ale poprzez natrysk pianki, o czym przeczytacie więcej na tej stronie: http://www.cels.pl/ocieplanie-piana/.
To co nas przekonało do wykorzystania tej metody to zdecydowanie szybka instalacja i dokładne uszczelnienie. Pianka jest w stanie wypełnić każdy najmniejszy zakamarek dzięki temu, że się rozrasta - czego nie uświadczymy jeśli chodzi o wełnę izolacyjną. Ponadto pianka przylega bezpośrednio do każdej powierzchni, więc zbędne są dodatkowe elementy montażowe. Oprócz tego, co najważniejsze, pianka ma właściwości ognioodporne. Pianka jest termoutwardzalna, czyli nie ma możliwości by powróciła do stanu pierwotnego nawet pod wpływem wysokiej temperatury. Materiał ten nie topi się, zwęgleniu ulega jedynie wierzchnia powłoka co uniemożliwia dostęp ognia do głębszych warstw, a więc zapobiega to rozprzestrzenianiu się ognia. Tym samym wielkie wełniane przedsięwzięcie zamieni się w błyskawiczne zatrzymanie ciepła dzięki metodzie natryskowej. Miejmy nadzieję, że odtąd nie będziemy musieli zimą siedzieć ubrani na cebulę.
Jeśli stare auto to tylko ze sprawdzonego źródła.

Jeśli stare auto to tylko ze sprawdzonego źródła.


Stereotypy. Jeśli jesteście posiadaczami BMW to pewnie nie raz słyszeliście, że właściciele BMW to koksy, półgłówki i dresiarze. Choć w każdej plotce jest ziarnko prawdy to dobrze wiecie, że osiłek w dresowych spodniach to tylko ułamek właścicieli aut tej marki. Dlatego zapewne również nie przywiązywaliście nigdy wagi do tego kiedy pytający o markę auta na odpowiedź "BMW" mówił "ooo tak, tak Będziesz Miał Wydatki". Ktoś kto nie ma najnowszego modelu BMW zapewne nie raz zirytował się słysząc te słowa. Do pewnego czasu też mnie to denerwowało - zresztą jak się okazuje - zazwyczaj tego typu teksty wychodzą z ust zazdrośników i rzeczywiście nie ma się czym przejmować. Do czasu aż postanowicie kupić kilkunastoletnie BMW i posłuchacie rady przyjaciela mechanika, który później będzie Wam ewentualnie naprawiał Waszą zdobycz.

My 3 lata temu kupiliśmy właśnie kilkuletnie BMW. Trzy lata później mamy na koncie dwa pęknięte koła pasowe, a także wymianę panewek oraz ponowny problem z panewkami, który doprowadził do tego, że silnik stanął na amen. Przy czym niewykluczone jest, że pierwsza naprawa została dokonana niewłaściwie. W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem był zakup nowego silnika. Tym samym włożyliśmy w samochód połowę tego co za niego zapłaciliśmy, a więc jak nietrudno się domyślić za tą kwotę mielibyśmy auto lepsze i młodsze. Niestety tak to jest kiedy człowiek nie zna się aż tak dobrze na autach i słucha rad innych. Dodatkowo jak wiadomo Polak potrafi i licznik cofnięto zapewne o jakieś minimum 50 tysięcy.

Dlatego chyba jednak lepiej zdecydować się na auto ze sprawdzonego źródła z udokumentowanym przebiegiem jak np. te na autakrajowe.com.pl. Wtedy przynajmniej macie pewność, że nikt auta "nie odmładzał". Każde sprzedawane, przez ten portal, auto ma udokumentowany przebieg oraz pełną historię serwisową. Do tego otrzumujemy pełną historię lakierniczą oraz gwarancję techniczną. Dzięki takim dokumentom nie kupujemy kota w worku i od początku dobrze wiemy za co płacimy.
Użyteczny salon w niewielkim mieszkaniu - czy to w ogóle możliwe?

Użyteczny salon w niewielkim mieszkaniu - czy to w ogóle możliwe?


Mała powierzchnia i użyteczny salon - czy to w ogóle jest możliwe? Oczywiście, że tak - wystarczy tylko wszystko odpowiednio rozplanować, by cieszyć się funkcjonalnym i cieszącym oko wnętrzem. Zatem na co zwrócić uwagę przy projektowaniu salonu na niewielkim metrażu?

KOLORY

Małe powierzchnie zdecydowanie nie lubią się z ciemnymi kolorami. Ciemne barwy niestety optycznie pomniejszają pomieszczenia. Dlatego też najlepszym rozwiązaniem będzie wybór bieli, która nie tylko wizualnie sprawi, że salon będzie większy, ale także perfekcyjnie odbije promienie słoneczne, dzięki czemu wnętrze będzie jasne i przytulne. Jeśli koniecznie zależy Wam na kolorach to postawcie raczej na akcenty niż dominację. Kanapa czy zasłony w soczystym kolorze będą strzałem w dziesiątkę. Jeśli nie przepadacie za bielą możecie bez przeszkód postawić na inne jasne barwy jak beż czy brzoskwinia. Żeby nie przeładować małej przestrzeni, zamiast obrazów możecie postawić na mocny akcent na jednej ze ścian i wybrać ciekawą fototapetę, która doda wnętrzu charakteru. Dla tych, którzy nie przepadają za kolorowymi szaleństwami idealnym rozwiązaniem będzie dobranie kilku dodatków w mocnych kolorach, które sprawią, że wnętrze nabierze charakteru. Może to być np. różowy wazon na kwiaty czy lampa z chabrowym kloszem. Wybór jest ogromny i każdy na pewno znajdzie coś w swoim guście.

STREFY

Mając do dyspozycji małą przestrzeń przy jej projektowaniu trzeba maksymalnie ją wykorzystać. Zatem jeśli potrzebujemy salonu i biura czy bawialni na raz ważne jest to, aby wydzielić w takim pomieszczeniu odpowiednie strefy, które będą wyraźnie zaznaczone, a jednocześnie będą stanowić spójną całość z resztą pomieszczenia. Jeśli zamierzacie wydzielić strefę do zabawy dla dzieci wystarczy, że kupicie stolik, krzesełka oraz kilka pudeł na zabawki a dzieciaki będą wniebowzięte. Kącik biurowy możecie natomiast oddzielić od części wypoczynkowej parawanem. Minęły już czasy, kiedy parawany były nijakie i brzydkie. Obecnie spełniają również funkcję ozdobną. 

SYPIALNIA, SALON, KUCHNIA

Kiedy nie mamy zbyt dużo miejsca najlepszym rozwiązaniem jest nieograniczanie przestrzeni. Tak więc nie stawiajmy ścian tylko po to, aby stworzyć oddzielną kuchnię czy sypialnię. Wykorzystajmy jak najlepiej dostępną przestrzeń. Kuchnia otwarta na salon to teraz powszechny układ w wielu domach. Otwarta, jasna przestrzeń, która integruje to idealny wybór. Jeśli brakuje nam miejsca na sypialnię wystarczy, że wybierzemy odpowiednią kanapę, a nasz kącik wypoczynkowy zamieni się wieczorem w idealne miejsce do spania. Pamiętajmy tylko, że narożne kanapy owszem wyglądają pięknie, ale totalnie przytłoczą małe wnętrze. Dlatego też lepiej wybrać 2 czy 3 osobową wygodną, rozkładaną kanapę. Dodatkowo możemy dorzucić jeden fotel tak, aby miejsce spełniało nie tylko funkcję sypialni, ale można było w nim bez problemu podjąć gości.

Zapytacie, a co z przestrzenią biurową - czy jest w ogóle możliwe wygospodarowanie miejsca do pracy czy nauki, kiedy każdy metr jest na wagę złota? Odpowiedź brzmi - oczywiście. Wystarczy, że wybierzecie nie za duże biurko, które zmieści się wszędzie - biurka w stylu skandynawskim będą idealne. Inspiracji możecie poszukać na stronie meble-sfd.com.

STÓŁ CZY JADALNIA

Nie zapomnijcie o miejscu do spożywania posiłków. Jadalnia jest idealna, ale raczej na większym metrażu. Dlatego zdecydujcie się na bar śniadaniowy stanowiący część kuchni albo wybierzcie taki stolik kawowy, przy którym zjedzenie obiadu nie będzie stanowiło większych problemów. Awaryjnie możecie kupić składany zestaw krzeseł ze stolikiem. Prawie jak na urlopie pod namiotem. Nie od dziś wiadomo, że natura jest matką wynalazków.

Pamiętajcie tylko o jednym - najważniejsze jest to, aby salon spełniał Wasze potrzeby, a wystrój trafiał w Wasz gust. Ostatecznie to przecież Wy będziecie korzystać z niego na co dzień. 
Jakie buty sportowe wybrać na sezon jesienny?

Jakie buty sportowe wybrać na sezon jesienny?


Odkąd pamiętam, adidasy Nike były moimi ulubionymi. Zawsze składało się jakoś tak, że nie tylko wyglądały najlepiej, ale do tego były najbardziej wygodne. Dlatego też jeśli planuję zakup nowego obuwia sportowego mój wzrok kieruje się, na początku zawsze, w rejony marki Nike. Dwa sezony temu skusiłam się na białe buty nike, sięgające za kostkę, w typie Air Jordan i był to najlepszy zakup, w kwestii butów, jakiego dokonałam w ciągu ostatnich kilku lat. W związku z tym postanowiłam, że z chęcią przygarnę kolejną podobną parę, ale tym razem może w innym kolorze. Tym bardziej, że pogoda u nas tak się zmieniła, że właściwie nie mamy zimy, a jesień takowym butom nie jest straszna. Czas na przegląd sportowego obuwia na sezon jesienny.

Na początek klasyka - czyli biel. Pasuje do każdej sportowej oraz casualowej stylizacji. Jeansy, białe adidasy i biały t-shirt to zestaw, który wygląda dobrze w każdej sytuacji.


Jeśli chcemy coś bardziej wesołego to możemy wybrać biel z odrobiną koloru. To nadal klasyczna biel, ale w bardziej szalonym wydaniu.


Jeśli jednak wizja białych butów przeraża nas godzinami spędzonymi na ich czyszczeniu zawsze możemy wybrać szarość lub czerń.


Jest też coś dla miłośników koloru - takie buty zdecydowanie wyróżnią nas z tłumu.

Dom pełen zalet.

Dom pełen zalet.


Dom z ogródkiem to marzenie wielu ludzi, ale kiedy już taki dom nabędą okazuje się, że piękny ogród wymaga dużych nakładów pracy i wcale nie chodzi tu o naręcza kwiatów, ale zwykłą, pospolitą trawę. Jeśli jesteście posiadaczami ogródka to zapewne wiecie jak ciężko utrzymać trawę w dobrej kondycji. Raz jest ładna, a zaraz potem okazuje się, że nie wszędzie rośnie, pojawiają się plamy gołej ziemi, a my nawet nie chcemy patrzeć w kierunku naszego ogrodu. Może być również tak, że ogród owszem mamy, ale ogród to dużo powiedziane - mamy po prostu gołą ziemię, którą oczami wyobraźni widzimy jako ogród. Zanim jednak zaczątki ogrodu wyrosną będziemy czekać w nieskończoność, a przecież jesteśmy niecierpliwi, a lato jest teraz, a nie za kilka miesięcy. W takiej sytuacji idealnym rozwiązaniem będzie trawa z rolki. Tylko co to takiego ta trawa z rolki i z czym to się je?

Trawa z rolki to idealne rozwiązanie dla niecierpliwych oraz tych, którzy marzą o pięknej trawie we własnym ogródku. Ta metoda nie wymaga ogromnych nakładów pracy i pozwala cieszyć się pięknym trawnikiem właściwie natychmiast. Najwyższa jakość nasion sprawia, że powstały w ten sposób trawnik jest niezwykle trwały i mocny. Co najważniejsze rolki możemy ułożyć właściwie w każdej chwili (jedyną przeszkodą jest okres kiedy ziemia jest zamarznięta).

Marzy Wam się ogród w fantazyjnych kształtach? Nie ma problemu - rolki można dowolnie przycinać i bez żadnych przeszkód dopasować nawet do najbardziej nieregularnych kształtów terenu. Minimalne wymagania glebowe dla tego typu trawy sprawiają, że rolki można ułożyć dosłownie wszędzie. Przygotowanie terenu pod ich położenie jest bardzo proste, a samo ułożenie trawy nie sprawia najmniejszych problemów - praca szybka i przyjemna. Jeśli jednak nie macie najmniejszej ochoty układać trawy w pocie czoła to wraz z zamówieniem trawy w rolkach możecie poprosić także o usługę jej ułożenia.

Rezultaty są oszałamiające, a dom prezentuje się jak model z katalogu. Teraz wystarczy tylko odpowiednia pielęgnacja, a trawa pozostanie w idealnym stanie przez kilka lat.

Tego typu trawa sprawdzi się idealnie nie tylko w sytuacji, kiedy tworzymy trawnik od podstaw, ale także wtedy gdy np. potrzebujemy zainstalować przydomową oczyszczalnię ścieków i po prostu uzupełnić miejsce po wykopie. Więcej na temat przydomowych oczyszczalni ścieków przeczytacie na stronie sedyment.com.pl gdzie znajdziecie profesjonalne doradztwo w tej kwestii, a także zamówicie projekt łącznie z montażem.
Maska do włosów intensywnie regenerująca L'biotica BIOVAX Opuntia Oil & mango

Maska do włosów intensywnie regenerująca L'biotica BIOVAX Opuntia Oil & mango


Chyba nie ma osoby, która nie zna produktów do włosów BIOVAX. Jak dla mnie są to jedne z najlepszych, drogeryjnych masek. Pisałam o kilku z nich wieki temu i do tej pory pojawiają się regularnie w mojej pielęgnacji włosów. Kiedy usłyszałam o nowej wersji z olejem z opuncji i mango oczywiście nie mogłam jej nie wypróbować. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony właśnie tej masce - jeśli jesteście ciekawe co o niej sądzę zapraszam do dalszej części wpisu.

Jak zwykle maska stanowi część serii, w której skład wchodzi także szampon, odżywka oraz balsam. Więcej o tych produktach przeczytacie na https://biutiq.pl/.

Maska dostępna jest w 3 różnych pojemnościach: szaszetka (20 ml) lub standardowy słoiczek w wersji 250 i 500 ml. Cena waha się w granicach 18-20 zł. Bez problemu dostaniecie je w każdej drogerii. Opakowanie zawiera także Termocap (czepek wspomagający regenerację włosów) oraz jedwab w płynie (saszetka 1.5 ml).

Na początek kilka słów od producenta:

Maska intensywnie regenerująca BIOVAX Opuntia Oil & Mango zawiera kompleks naturalnych substancji lipidowych LipidFX, który odbudowuje i cementuje zniszczoną powierzchnię włosa, przywracając jej gładkość i połysk.

* Opuntia Oil jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-6 i Omega-9, które tworzą ochronną warstwę na włosach. Drogocenny olej sprawia, że włosy stają się idealnie gładkie i lśniące bez efektu obciążenia.

* Masło Mango spektakularnie wygładza włosy i zapobiega rozdwajaniu końcówek. Dyscyplinuje włosy, ułatwiając ich układanie.

* Ceramidy są naturalnym cementem łączącym łuski włosa. Odbudowują suche, zniszczone włosy dzięki czemu stają się sprężyste, elastyczne i dobrze nawilżone.

87% zawartości składników jest pochodzenia naturalnego. Produkt nie zawiera silikonów, parabenów, parafiny ani SLS/SLES.

Skład: AQUA, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERIN, CETYL ESTERS, QUATERNIUM-87, OPUNTIA FICUS-INDICA SEED OIL, MANGIFERA INDICA SEED BUTTER, BETAINE, PALMITOYL MYRISTYL SERINATE, BEHENTRIMONIUM CHLORIDE, ISOPROPYL ALCOHOL, BIS-(ISOSTEAROYL/OLEOYL ISOPROPYL) DIMONIUM METHOSULFATE, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE, BENZYL ALCOHOL, METHYLISOTHIAZOLINONE, PEG-8, PEG-8/SMDI COPOLYMER, SODIUM POLYACRYLATE, PHENOXYETHANOL, PARFUM, CITRIC ACID, C.l.15985, C.l.16255

Opuntia Oil to najdroższy z roślinnych olejów. Do wytworzenia jednego litra tego oleju potrzeba aż miliona pestek, pracowicie wydobytych z 500 kg owoców opuncji figowej, które zbierane są tylko przez kilka dni w roku. Naturalny olej obfituje w dobroczynne kwasy Omega-6 i Omega-9 i stanowi źródło lipidowych substancji, które odbudowują i cementują osłonkę włosa. Opuntia Oil w połączeniu z Masłem Mango i Cermaidami tworzy unikalny kompleks LipidFX odbudowujący zniszczone włosy.

BIOVAX Opuntia Oil & Mango to intensywnie regenerująca kuracja przeznaczona do włosów zniszczonych i bardzo zniszczonych, pozbawionych gładkości i blasku.*

* informacje znajdują się na opakowaniu produktu i pochodzą od producenta


Maska BIOVAX Opuntia Oil & Mango przeznaczona jest do włosów zniszczonych i właśnie dlatego skusiłam się na tą wersję. Moje włosy po zimie potrzebują wzmożonej pielęgnacji, aby powróciły do zdrowego wyglądu. To, co lubię w tych maskach to to, że mogę ich używać na dwa sposoby - na 15 minut będąc pod prysznicem lub na pół godziny i dłużej. W obu przypadkach maska działa świetnie - z reguły kładę ją na 15 minut ze względu na brak czasu, ale staram się przynajmniej raz na dwa tygodnie zostawić ją na ok. godziny.

To, co wyróżnia tę maskę to cudowny zapach - człowiek od razu czuje się jakby był na egzotycznych wakacjach. Zapach ten jest wyczuwalny na włosach aż do kolejnego mycia.

Produkt ma gęstą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny - wystarczy użyć niewielkiej ilości. Aplikacja przebiega bezproblemowo, nie musimy się martwić, że zamiast nałożyć maskę na włosy zginie ona w czeluściach odpływu.

Po zastosowaniu maski BIOVAX Opuntia Oil & Mango włosy nie tylko pięknie pachną, ale są gładkie i miękkie w dotyku. Po kilku użyciach z powrotem nabrały zdrowego blasku, a ich poziom nawilżenia wrócił do normy. Dodatkowo zauważyłam, że stały się bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne - dobrze nawilżone włosy = zwiększenie ich elastyczności. Co dla mnie istotne, włosy nie plączą się tak bardzo, jak wcześniej i dużo łatwiej się je rozczesuje. Warto także dodać, że maska nie obciąża włosów. Zdecydowanie jeszcze do niej kiedyś wrócę.

Podsumowując:
PLUSY:
+ piękny zapach
+ produkt wydajny
+ sprawia, że włosy są gładkie, miękkie i błyszczące
+ sprawia, że włosy nabierają zdrowego blasku i są odpowiednio nawilżone
+ ułatwia rozczesywanie
+ nie zawiera silikonów, parabenów, parafiny ani SLS/SLES
+ nie obciąża
+ zwiększa elastyczność włosów, a co za tym idzie sprawia, że stają się bardziej odporne na uszkodzenia
MINUSY:
- po zużyciu 1 opakowania póki, co minusów brak

Znacie maski BIOVAX? Macie swoją ulubioną? 
Szampon wzmacniający włosy Vichy Dercos z aminexilem, czyli pierwszy krok w walce z problemem wypadających włosów.

Szampon wzmacniający włosy Vichy Dercos z aminexilem, czyli pierwszy krok w walce z problemem wypadających włosów.


Problem wypadających włosów dotyka wiele kobiet. Wzmożone wypadanie może wystąpić w okresie jesienno-zimowym oraz wiosennym, gdy nasze pukle narażone są na destrukcyjne działanie czynników zewnętrznych i są po prostu osłabione. Nawet tak prosta i oczywista czynność jak mycie włosów sprawia, że wypadanie jest bardziej zauważalne. Nie martwcie się od razu, kiedy zauważycie, że w odpływie waszej wanny czy prysznica pojawiła się duża ilość włosów, jeśli nie myjecie ich codziennie. Zabieg oczyszczania wykonywany często sprawia, że włosy wypadają równomiernie, więc jeśli myjecie pukle rzadziej to po prostu uzbiera Wam się więcej włosów, które doszły do ostatniej fazy, w której wypadają. Przyjmuje się, że prawdziwy problem pojawia się, kiedy każdego dnia gubimy więcej niż 100 włosów. Pamiętajcie jednak o tym, iż długotrwałe wypadanie włosów i/lub łysienie to skomplikowany problem, który wymaga konsultacji i leczenia przeprowadzonego przez specjalistę.

Długość życia każdego włosa jest ograniczona. Cykl wzrostu przebiega w 3 fazach:

* faza anagenowa, czyli faza wzrostu, która trwa od 2 do 6 lat
* faza katagenowa, czyli przejściowa, której czas trwania to ok. 7-14 dni
* faza telogenowa, czyli spoczynku/wypadania, która zachodzi na przestrzeni 2-3 miesięcy.

Oczywiście nie wszystkie włosy znajdują się w tej samej fazie, w tym samym czasie - przez co ich wypadanie to proces ciągły. Około 15-20% włosów znajduje się w stanie spoczynku, przy czym znakomita większość (ok. 80-85%) znajduje się w fazie anagenowej. Faza przejściowa jest tak krótka, że obejmuje w tym samym czasie zaledwie ok. 1% włosów.


Oczywiście żadna z nas nie zbiera i nie liczy codziennie gubionych włosów - jednak jesteśmy w stanie zauważyć, kiedy zjawisko się nasila.

Przyczyny wypadania włosów są bardzo różne:

* pora roku

Okres jesienno-zimowy oraz wiosenny to czas wzmożonego wypadania włosów. Nasze włosy są narażone na niesprzyjające warunki zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Niskie temperatury, mróz czy wiatr to czynniki, które negatywnie wpływają na kondycję włosów. Nie pomaga im także ogrzewanie czy ciepły nawiew. Suche, gorące powietrze na przemian z zimnym i mroźnym negatywnie odbija się na wyglądzie oraz zdrowiu naszej czupryny. Dlatego też warto zadbać o odpowiedni poziom nawilżenia powietrza w pomieszczeniach, w których przebywamy, a także pamiętać o dostarczaniu wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Możemy wspomóc się w tym czasie specjalnymi preparatami wzmacniającymi. Z kolei wiosną zwykle organizm jest bardziej zmęczony, osłabiony i brakuje mu witamin, co również wpływa na kondycję włosów i u wielu osób powoduje wzmożone ich wypadanie.

* nieodpowiednia pielęgnacja

Przyczyną nadmiernego gubienia włosów mogą być także mechaniczne uszkodzenia, które pojawiają się, kiedy nieodpowiednio o nie dbamy. Zabiegi takie jak tapirowanie czy rozczesywanie na siłę oraz zbyt ciasne upięcia przyczyniają się do osłabienia włosów, a także do zaniku mieszków włosowych. Jeśli problem wypadania dotyczy także Was pomóc może rezygnacja ze stosowania chemicznych środków kosmetycznych takich jak farby czy płyny do trwałej ondulacji, które głęboko wnikają w strukturę włosów jednocześnie je osłabiając, co w konsekwencji prowadzi do szybszego ich gubienia. Warto także zrezygnować z nadmiernej stylizacji przy pomocy urządzeń typu suszarka, prostownica czy lokówka - długotrwałe oddziaływanie wysokich temperatur działa destrukcyjnie na nasze włosy. Jeśli już musicie skorzystać z suszarki to wybierzcie taką, która posiada opcję zimnego nawiewu.

* zła dieta

Zdrowy styl życia ma wpływ na cały nasz organizm. Dieta bogata w składniki odżywcze jest kluczem do posiadania zdrowych i lśniących włosów. Niedobory witamin i minerałów są prostą drogą do osłabienia kondycji naszej czupryny, a co za tym idzie zacznie przerzedzać się dużo szybciej niż miałoby to miejsce w przypadku odpowiedniego odżywiania. Warto więc zadbać o odpowiedni poziom żelaza, cynku, biotyny (witamina H), witaminy A oraz tych z grupy B, kwasu foliowego, krzemu, magnezu oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych. Składników tych szukaj w jajkach, mleku i jego przetworach, orzechach, drobiu, czerwonym mięsie, kaszach, wątróbce, drożdżach oraz owocach i warzywach.

* choroby

Choroby to kolejna, dość powszechna, przyczyna wypadania włosów. Mowa tu zarówno o chorobach ogólnoustrojowych, takich jak choćby toczeń rumieniowaty czy niedoczynność/nadczynność tarczycy, jak i chorób skóry w tym grzybicy, łuszczycy czy łupieżu. Choroby skóry mogą się dodatkowo nasilać w sytuacjach stresowych.

* przyjmowane leki

Problemy z włosami mogą być także skutkiem ubocznym przyjmowania niektórych leków, dlatego zawsze należy zapoznać się z dołączoną do nich ulotką. Tak zwane łysienie polekowe pojawia się w wyniku stosowania leków immunopresyjnych, cytostatycznych (leki stosowane w terapiach nowotworowych bądź dermatologicznych), przeciwzakrzepowych, przeciwtarczycowych, zażywanych w chorobach serca, a także środków antykoncepcyjnych.

* stres

Sytuacje stresowe mają znaczący wpływ na ogólną kondycję naszych włosów. Silny stres może doprowadzić do utraty znacznej ilości włosów i to w przeciągu zaledwie kilku miesięcy od daty stresującego wydarzenia. Stres to także nadmierne wydzielanie kortyzolu, który jest hormonem stresu. Zaburzenia hormonalne mogą prowadzić do nieprawidłowego funkcjonowania cebulek włosowych, co powoduje wypadanie i przerzedzenie się czupryny.

Jak widać przyczyny wypadania mogą być całkiem banalne, ale może okazać się, że jest to proces bardziej złożony, który wymaga leczenia pod okiem specjalisty. Jeśli więc problem nie ustaje warto wykonać odpowiednie badania i udać się po fachową poradę. W moim przypadku główną przyczyną wypadania włosów jest niedoczynność tarczycy oraz kilka innych związanych z tą przypadłością zawirowań hormonalnych. Część z nich udało się już "naprawić", a reszta - jak np. niedoczynność wymaga stałego leczenia. Efekty są zauważalne gołym okiem - włosów wypada znacznie mniej. Niestety pogoda nas nie rozpieszcza, w domu oraz biurze powietrze suche i gorące jak na Saharze, a bez suszarki się nie obędzie, kiedy do wyjścia mamy mało czasu - dlatego też moje włosy potrzebują dodatkowego wzmocnienia i czegoś, co zahamuje nadmierne ich wypadanie, a przy tym pobudzi je do wzrostu. Pierwszym krokiem jest zmiana szamponu.


Do walki z wypadającymi włosami wybrałam szampon wzmacniający włosy Vichy Dercos z aminexilem. Bazą produktu jest aminexil, czyli substancja o właściwościach przeciwdziałających wypadaniu włosów. Cząsteczka ta wspomaga proces zapobiegania sztywnieniu kolagenu, czym umożliwia mocniejsze osadzenie włosa w skórze. Kosmetyk zawiera także witaminy PP, B5 oraz B6. Wybrałam ten szampon głównie ze względu na to, że laboratoria Vichy opracowują kompleksowe rozwiązania najróżniejszych problemów dotyczących włosów oraz skóry głowy od ponad 40 lat, a więc firma zna się doskonale na tym, co robi. Szampon Dercos wzmacniający włosy z aminexilem ma za zadanie zadziałać na skórze głowy tak, aby poprawić kondycję i jakość włosów. Słyszałam dużo pozytywnych opinii na jego temat - w szczególności jeśli jest stosowany jako uzupełnienie kuracji Dercos Aminexil Clinical 5. U mnie akurat problem nie jest aż tak nasilony więc na początek postanowiłam wypróbować sam szampon.

Produkt zamknięty jest w estetycznej butelce o pojemności 200 ml. Opakowanie jest poręczne i nie nastręcza większych problemów przy otwieraniu. Cena oscyluje w granicach 45 zł.

Szampon ma przyjemny, delikatny zapach. Dobrze się pieni i jest nad wyraz wydajny. Wystarczy użyć niewielkiej ilości, by dokładnie oczyścić włosy. Jestem mile zaskoczona, bo wystarczy tylko połowa ilości, której używałam do tej pory stosując inne tego typu produkty. Aby substancje czynne miały możliwość wniknięcia w skórę i włosy należy pozostawić wytworzoną pianę na włosach na kilka minut.

Skład: Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Citric Acid, Disodium Cocoamphodiacetate, Glycol Distearate, Sodium Chloride, Ammonium Hydroxide, Carbomer, Diaminopyrimidine Oxide, Disodium Ricinoleamido Mea Sulfosuccinate, Hexylene Glycol, Niacinamide, Panthenol, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Polyquaternium-10 Propylene Glycol, Pyridoxine Hcl, Salicylic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Glycolate, Sodium Hydroxide, Parfum/Fragnance.

Po pierwszym tygodniu używania widzę już pierwsze efekty. Włosy są gładkie i miękkie w dotyku, a w dodatku szampon przywrócił im ich zdrowy blask. Ostatnio nawet zastanawiałam się, czy nie wybrać się do fryzjera i nie zdecydować na drastyczne cięcie, bo końcówki były tak suche, że przypominały siano. Tydzień później cieszę się ponownie pięknymi, długimi włosami, których poziom nawilżenia jest idealny. Co mnie bardzo cieszy to to, że szampon Vichy sprawił, iż moje włosy przestały się okropnie plątać, a co za tym idzie mogę je normalnie rozczesać bez używania do tego nadmiernej siły. Włosy są ponadto bardziej elastyczne - nie tylko nie wyrywam ich już podczas rozczesywania, ale są także bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Za wcześnie jeszcze, aby stwierdzić czy wypadanie włosów zostało zahamowane, ale widzę zdecydowaną poprawę w kondycji mojej czupryny. Tym samym jestem zadowolona, że wybrałam właśnie Vichy Dercos szampon energetyzujący wspierający kurację na wypadanie włosów i z przyjemnością będę kontynuować walkę z wypadającymi włosami przy jego pomocy. Na pewno poinformuję Was o efektach przy dłuższym stosowaniu.

A Wy znacie szampon Vichy Dercos wzmacniający włosy z aminexilem? Jeśli tak, to dajcie znać co o nim sądzicie w komentarzach.
Naklejki dekoracyjne, czyli jak zachować wspomnienia z podróży w kreatywny sposób

Naklejki dekoracyjne, czyli jak zachować wspomnienia z podróży w kreatywny sposób


Podróżować to znaczy żyć - pewnie nie raz słyszeliście to powiedzenie. Podróże nie tylko kształcą, ale przede wszystkim stanowią niezapomniane wspomnienia. Każda podróż to kolejny zapełniony album ze zdjęciami oraz niezliczona ilość pamiątek. Ostatnio znaleźliśmy jednak fantastyczny pomysł na zachowanie wspomnień w taki sposób, że będą stanowiły także ozdobę naszego domu. Mam tu na myśli naklejki ścienne, w formie mapy świata, na której będziemy mogli zaznaczyć miejsca, które udało nam się do tej pory odwiedzić.

Idealnym miejscem dla takiej ozdoby będzie sypialnia lub salon - będzie świetnie prezentować się nad łóżkiem bądź sofą. Do wyboru mamy naklejki - mapy w kilku wzorach:

MAPA KLASYCZNA


MAPA FIZYCZNA


Jeśli wolicie coś bardziej efektownego i kreatywnego możecie wybrać naklejki kontynentów z wyznaczonymi granicami państw, monochromatyczne lub w kolorach tęczy, z oznaczonymi nazwami państw lub nie - możliwości jest tyle,  że ciężko się od razu na coś zdecydować.

KONTYNENTY






Bez problemu znajdziecie także mapę w wersji dla dzieci, która będzie świetnym uzupełnieniem pokoju malucha - podróżnika.


Bez najmniejszego problemu dopasujecie naklejkę do każdego pomieszania - do wyboru macie kilka różnych wymiarów. Kiedy wybierzecie już pasujący Wam model czas na dobranie metody oznaczenia miejsc, które do tej pory odwiedziliście.
Do wyboru macie kilka możliwości:
  • specjalne znaczniki, które również mają formę naklejek. Do wyboru macie kilkanaście rozmiarów oraz wersji kolorystycznych. To świetny sposób na oznaczenie konkretnego miejsca na mapie.
  • zdjęcia - możecie także przykleić pamiątkowe zdjęcie z każdej podróży, w odpowiednim miejscu na mapie. Świetnie spiszą się tu zdjęcia robione Polaroidem - nada to całości charakteru.
  • zwykłe karteczki typu post-it, na których możecie zapisać np. nazwę odwiedzonego miasta i datę podróży
albo możecie kupić mapę - tablicę, na której będziecie mogli zaznaczyć każdy odwiedzony punkt za pomocą zwykłej kredy.


Możecie także wybrać naklejkę w kształcie konkretnego kontynentu - np. Europę.


Tego typu naklejki będą nie tylko piękną dekoracją, ale fantastycznym i kreatywnym sposobem na zachowanie wspomnień z podróży. Wystarczy jedno spojrzenie i będziemy mogli ponownie przenieść się w nasze ulubione miejsce. Myślę, że wybierzemy czarny rzut kontynentów i ozdobimy go przy pomocy zdjęć, na których zapiszemy datę i miejsce podróży. Pusta ściana w salonie stanie się centralnym i jednocześnie najciekawszym punktem pomieszczenia, jeśli nie całego domu.

Co myślicie o tego typu naklejkach - mapach? Podoba Wam się taki sposób zachowania podróżniczych wspomnień?
5 zasad pielęgnacji, czyli jak dbać o włosy zimą?

5 zasad pielęgnacji, czyli jak dbać o włosy zimą?


Jakby się tak zastanowić to w zimie nie ma nic pozytywnego poza tym, że można bezkarnie zawinąć się w koc i spędzać wieczory z kubkiem herbaty z cytryną i książką w ręce. Reszta to same minusy - nie dość, że zimno, dni są krótkie, a słońca ostatnio jak na lekarstwo to dodatkowo ujemne temperatury niekorzystnie wpływają na stan naszej skóry i włosów. Zima oznacza u mnie wzmożone działania pielęgnacyjne, szczególnie jeśli chodzi o włosy. Dzięki stosowaniu się do kilku zasad moje pukle prezentują się idealnie przez cały rok, nawet po mroźnym okresie zimowym. Jak zatem dbać o włosy zimą?

CZAPKA

To jedna z tych zasad, do której niestety nie potrafię się przekonać. W zimowych czapkach zazwyczaj wyglądam tragicznie. Zdecydowanie nie pomagają temu przyklapnięte i elektryzujące się włosy po jej ściągnięciu. Do tego nie oszukujmy się - czapka = szybciej przetłuszczające się włosy. Jednak nie można przecenić zalet czapek - nie tylko chronią nasze włosy przed niszczącą siłą mrozu, ale zapobiegają uciekaniu ciepła, a więc mamy mniejszą szansę złapać przeziębienie. Pamiętajcie, że najwięcej ciepła ucieka przez głowę i stopy. Jeśli więc nie przepadacie za czapkami, tak jak ja, to pamiętajcie, aby kupić kurtkę z kapturem, który równie dobrze zabezpieczy Waszą głowę i włosy.

MYCIE

Zima oznacza nie tylko noszenie czapki, ale przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach - co nie pozostaje bez znaczenia dla naszych włosów. Dlatego też nie powinniśmy ich dodatkowo osłabiać częstym myciem. Łatwo jednak powiedzieć, a trudniej zrobić, bo w tym czasie skóra głowy ma tendencję do przetłuszczania, a mimo tego włosy pozostają suche. Co w takim razie zrobić? Rozwiązanie jest proste - możemy albo myć włosy metodą OMO, czyli odżywka - mycie - odżywka lub też od czasu do czasu skorzystać z suchego szamponu - moim ulubionym jest ten w wersji XXL firmy Batiste, który dodaje włosom objętości.


SUSZENIE

Gorące, suche powietrze, na które narażone są nasze włosy zimą, ma na nie wystarczająco zły wpływ. W związku z tym nie powinniśmy dodatkowo korzystać z suszarki. Oczywiście nikt nie poleca wyjścia na mróz z mokrą głową dlatego, jeśli myjecie włosy rano to skorzystajcie z opcji zimnego nawiewu. Jeśli jednak to możliwe umyjcie włosy wieczorem dnia poprzedniego - możecie je wtedy lekko podsuszyć i pozwolić im wyschnąć do końca naturalnie.

ODŻYWIANIE

Zima to najlepszy okres na wszelkiego rodzaju odżywki, maski i oleje. Postawcie na nawilżenie i odżywienie. Odżywka po każdym myciu, a raz w tygodniu maska czy olej, które zostawiamy pod czepkiem na dłuższą chwilę.

DIETA

Nie należy także zapominać o zdrowym odżywianiu. Odpowiednia dieta jest kluczowa nie tylko dla naszego zdrowia, ale także wyglądu skóry, paznokci i włosów. Dlatego też powinniśmy zadbać o dostarczenie organizmowi odpowiednich witamin i minerałów, nie tylko zimą. Warzywa i owoce są mile widziane.

A jak Wy radzicie sobie zimą? W jaki sposób pielęgnujecie swoje włosy w tym okresie?
Copyright © 2011 - 2017 NUTTIN' BUT STYLE - KOBIECY BLOG O URODZIE I KOSMETYKACH.

Prezentowane treści mogą zawierać lokowanie produktów, linki afiliacyjne oraz inne formy sponsorowanej obecności marek kosmetycznych.